30 kwietnia 2017, 14:45

Teraz

11°

Fakty

A A A

OSTRZESZÓW: Chodniki zimą – trudny temat

Zima nie odpuszcza, na najbliższe dni synoptycy zapowiadają kolejne opady śniegu, a to oznacza dalszy ciąg kłopotów dla kierowców oraz przechodniów. Warto w związku z tym przypomnieć, kto odpowiada za utrzymanie we właściwym stanie chodników i co grozi za niewywiązywanie się z tego obowiązku. Zasady w tym zakresie określają: ustawa o utrzymaniu czystości i porządku oraz regulaminy uchwalane przez każdą gminę. Wynika z nich, że usuwanie śniegu i lodu z chodnika należy do właściciela posesji z nim sąsiadującej. Jak jednak często bywa, prawo jest interpretowane na różne sposoby, o czym komendant Straży Miejskiej w Ostrzeszowie Artur Drzyzga.
-Nagle się okazuje, że pas trawy o szerokości pół metra pomiędzy ogrodzeniem posesji a chodnikiem może być tematem spornym i jest traktowany przez sądy w różnych miejscach w Polsce jako temat trudny. Niektórzy interpretują, że zapis „bezpośrednia przyległość”  oznacza, iż chodnik musi bezpośrednio przylegać do ogrodzenia. Wystarczy kawałek zieleni upiększającej i już staje się to tematem spornym i taki chodnik staje się miejscem, który powinien do porządku doprowadzić zarządca drogi.
Z doświadczeń Straży Miejskiej wynika, że część mieszkańców nie szuka wymówek czy luk w prawie i dba o czystość chodnika przebiegającego obok ich domostw. Wielu jednak korzysta z każdej możliwości, by tego uniknąć.
-Nasza praca, wynikająca z ustawy o utrzymaniu porządku, polega na tym, że chodzimy, pouczamy, a gdzie trzeba karzemy  - przyznaje A. Drzyzga – Z tym, że dajemy czas. Od ustania opadów dajemy kilka godzin, bo różnie bywa. Śnieg może spaść, kiedy ktoś wyjechał już do pracy i nikogo nie ma w domu. Temat jest płynny i odzwierciedla podejście naszego społeczeństwa do praworządności i innych mieszkańców. Jest to trudny temat, mówiąc delikatnie.
Według komendanta ostrzeszowskiej Straży Miejskiej, w 80% przypadków niestosowania się do przepisów wystarczy pouczenie, choć zdarzają się sytuacje, kiedy konieczne są poważniejsze konsekwencje. Najwyższy mandat za tego typu wykroczenie wynosi 500 złotych.

Autor: lukasz.smiatacz@radiosud.pl

lubZaloguj się

Redakcja Radia SUD nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez Internautów. Wypowiedzi zawierające wulgaryzmy, naruszające normy prawne, obyczajowe lub niezgodne z zasadami współżycia społecznego będą usuwane.

  • ~Karol: A lie razy pouczył a potem ukarał pan Drzyzga burmistrza MiG Ostrzeszów bo chodnik przy ul. Pogodnej na wysokości stawu aż do ul. Tęczowej należy do gminy i odśnieżany nie jest. Jeżeli burmistrzowi nie wystarcza pouczenie to po każdych opadach należy wystawić mu mandat w wysokości 500 zł i zaraz gmina zdobędzie fundusze na odśnieżanie.

    22:42, 12 stycznia
  • ~xxx: Drogówka nie jest od pilnowania poprawnego parkowania. Mają ważniejsze sprawy na głowie a od drobnych wykroczeń jest właśnie straż miejska. Budżetu nie dopina się wpływami z mandatów. To znikomy procent. Widzę, że ktoś się nasłuchał, dorobił własne teorie a o pracy samorządu nie ma zielonego pojęcia. Gdyby nie ta formacja to panowałoby totalne bezhołowie. Straż nie kara od razu tylko upomina a jak ktoś jest oporny to dopiero mandat, no chyba że wykroczenie jest ewid...

    13:50, 12 stycznia
  • ~niepokorny: do xxx - od pilnowania poprawnego parkowania to jest drogówka. Nadrzędnym celem Straży Miejskiej jest zasilenie budżetu gminy i co gorsza furtka do zastosowania wybiegu pozwalającego na przyjęcie budżetu - zakłada się w nim wpływy z mandatów i już się udaje go dopiąć. Jeśli intencją Straży Miejskiej miało by być dobro mieszkańców, to może lepiej skierować część środków budżetowych na odśnieżanie chodników - zadowoleni będą wszyscy.

    08:06, 12 stycznia
  • ~xxx: Należy karać! Nie pomagają prośby i groźby tylko mandat przemawia.Jakby nie oni to byś chodnikiem nie przeszedł,bo auta byłyby zaparkowane wszędzie.Polakowi jak nie postawisz płotu,drutu kolczastego to ci wejdzie/wjedzie wszędzie.Zero zasad,norm,nic.Szlachecka wolność i fantazja.Jakby nie straż miejska to byłby totalny bałagan.Jak nie popełniasz wykroczeń to czego się boisz (znak zapytania).

    15:19, 11 stycznia
  • ~niepokorny: Cała ta straż miejska zamiast karać powinna wziąć łopaty w dłoń i odśnieżać - była by jakaś korzyść z ich utrzymania. Może ktoś ma inne doświadczenia z nimi, ale ja widzę jedynie straszenie i karanie - jeśli z naszych podatków opłaca się ludzi których jedynym zadaniem jest nas karać, to chyba najwyższy czas się z nimi pożegnać - w tym zakresie wystarczy policja.

    09:05, 11 stycznia
  • ~Jaś: Zimą wmawiają, że chodnik jest twój i musisz go odśnieżyć. Latem jak chcesz na tym samym chodniku piwo wypić, to już dostsniesz mandat bo chodnik miejsce publiczne.

    06:31, 11 stycznia