16 grudnia 2017, 08:11

Teraz

-2°

Fakty

A A A

WIERUSZÓW: Apteki nie dyżurują w nocy

Apteki w Wieruszowie i okolicach wciąż nie są dostępne w porze nocnej. Z apelem o zmianę sytuacji zwrócił się do ich właścicieli Urząd Miejski. Próba zakończyła się fiaskiem. 

Samorząd apel przygotował pod koniec października, ale dopiero teraz pochwalił się nim na swojej stronie. - W związku z rozpoczęciem sezonu jesienno-zimowego oraz zwiększeniem liczby zachorowań u mieszkańców naszej gminy, w szczególności dzieci i młodzieży w wieku szkolnym oraz osób starszych i samotnych zwracam się z uprzejmą prośbą o rozważenie możliwości otwarcia jednej z państwa aptek znajdujących się na terenie gminy Wieruszów w cyklu całodobowym - pisała zastępca burmistrza Renata Świeściak. - Przychylenie się do naszej prośby będzie wyjściem naprzeciw potrzebom mieszkańców i pozwoli im na zakup niezbędnych leków na miejscu również w godzinach nocnych. W wielu przypadkach osoby te nie mają możliwości przemieszczania się w tych godzinach do innych gmin i powiatów. 

Właściciele aptek nie zmienili swojego zdania. - Utrzymanie apteki całodobowej w tak małym mieście jest nieopłacalne - wyjaśniają w odpowiedzi. - Rozważenie prowadzenia apteki całodobowej możliwe jest tylko i wyłącznie gdyby państwo zaproponowali stosowne finansowe wynagrodzenie pozwalające na opłacenie magistra farmacji. 

 W czerwcu Rada Powiatu Wieruszowskiego, pomimo sprzeciwu niektórych aptekarzy, podjęła uchwałę w sprawie ustalenia rozkładu godzin pracy aptek ogólnodostępnych na terenie powiatu wieruszowskiego w porze nocnej. Klienci punktów muszą jednak czekać do rana. 

Autor: patryk.hodera@radiosud.pl

lubZaloguj się

Redakcja Radia SUD nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez Internautów. Wypowiedzi zawierające wulgaryzmy, naruszające normy prawne, obyczajowe lub niezgodne z zasadami współżycia społecznego będą usuwane.

  • ~chory: Właścicielom aptek w głowach się poprzewracało. Byli jedni tacy, co w Kępnie mieli aptekę otwartą całą dobę, to pozostali takie dołki pod nimi kopali, że musieli to zmienić. W końcu mamy wolny rynek i podobno wolny kraj, to dlaczego jeżeli chcieli i im się opłacało to nie mogli mieć czynne całą dobę.

    08:30, 18 lutego