13 stycznia 2026, 02:53

Teraz

-6°

Fakty

A A A

WIERUSZÓW: Czy w Wieruszowie powstanie ośrodek wytchnieniowy?

Powstanie ośrodka wytchnieniowego, dedykowanego osobom z niepełnosprawnościami oraz ich opiekunom, przyświeca grupie osób, które spontanicznie spotkały się po zaproszeniu wystosowanym przez burmistrza Wieruszowa Rafała Przybyła. Na razie to integracja polegająca na jeszcze większym zacieśnianiu więzi, ale w przyszłości - kto wie, być może coś, co pozwoli na większy spokój i właśnie tak ważną chwilę oddechu. 


- Podczas rozmów z opiekunami, rodzicami, a także osobami z niepełnosprawnościami – szczególnie w kontekście dzieci – często pojawiają się tematy bardzo osobiste. To przede wszystkim lęk i niepokój o przyszłość – komentuje burmistrz Rafał Przybył, który był inicjatorem spotkania. - Rodzice zastanawiają się, co się stanie, gdy zabraknie im sił, albo gdy po prostu ich zabraknie, bo taka jest kolej rzeczy. Na razie cieszymy się z tego, że mamy możliwość się poznawać. Na ostatnie spotkanie przyszły osoby, których wcześniej nie znaliśmy, albo które nie miały dotąd ze sobą kontaktu. To były niezwykle wartościowe wymiany – zarówno informacji o lekarzach, psychologach, jak i codziennych doświadczeń, ale przede wszystkim to były spojrzenia w oczy. Spotkanie miało bardzo ciepły, serdeczny charakter, miało też wymiar praktycznego wsparcia. Po jego zakończeniu udało się uzupełnić zapasy lodówek mieszkań treningowych i hospicjum prowadzonych przez siostry Elżbietę i Renatę. Póki co poznajemy się i budujemy wspólnotę, ale mamy też apetyt na więcej – marzymy o powstaniu ośrodka wytchnieniowego. Dla wielu rodzin, które wychowują dzieci ze spektrum autyzmu czy ze sprzężonymi niepełnosprawnościami, każdy dzień to 24 godziny pracy, bez wytchnienia, bez weekendów, bez wieczorów dla siebie. Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że te osoby naprawdę nie mają chwili wytchnienia. Dlatego właśnie chcielibyśmy, aby powstał taki ośrodek – miejsce, w którym rodzice i opiekunowie mogliby choć na chwilę odpocząć, nabrać sił. Wiemy, że to długa, trudna i kosztowna droga, ale na razie cieszymy się tym, co już mamy: wzajemnym wsparciem, zrozumieniem, obecnością. Tak jak powiedziałem podczas naszego spotkania – to dopiero początek, ale piękne preludium do czegoś większego.

Autor: patryk.hodera@radiosud.pl