19 lipca 2019, 12:59

Teraz

28°

Fakty

A A A

KĘPNO: Szpitalowi groziło zamknięcie w ciągu 9 miesięcy!

Kępiński szpital zalega wobec ZUS 3 mln zł. Powiat Kępiński wprowadza program naprawczy i poręcza 14 mln zł kredytu. W „grze o fotel dyrektora” pozostaje czterech kandydatów.

O długu szpitala wobec Zakładu Ubezpieczeń Społecznych mówił na antenie Radia SUD starosta. - W chwili obecnej szpital ma wobec ZUS zadłużenie już półroczne. To są składki w wysokości około 500 tys zł miesięcznie - powiedział Robert Kieruzal.
Rada Powiatu Kępińskiego podczas ostatniej sesji wprowadziła w życie „Program Naprawczy” dla szpitala - Ten program przede wszystkim uspokaja sytuację finansową wewnątrz szpitala - mówi starosta.

Jak duży jest wkład finansowy powiatu w ten program? - Na ten moment będziemy poręczać kwotę kredytu, w wysokości 14.400.000,00 zł - przyznaje Kieruzal. Dodatkowo w ciągu 3 lat powiat kępiński będzie musiał wyasygnować środki na pokrywanie strat szpitala. - To będzie około 10 mln zł, a pozwoli to zachować płynność finansową - dodaje starosta.

Robert Kieruzal przyznał, że gdyby nie udało się wprowadzić tego programu, to szpitalowi groziło zamknięcie. - Dokładnie tak stałoby się w momencie, gdybyśmy nie wprowadzili tego programu. W przeciągu dziewięciu miesięcy musielibyśmy podjąć uchwałę o zamknięciu szpitala - powiedział starosta.

„Program naprawczy”, to pokłosie audytu, który na początku roku był przeprowadzony w tej placówce. Programu, zapewnia szpitalowi w Kępnie dalsze funkcjonowanie, jednak pacjenci oczekują także radykalnej poprawy w świadczeniu usług medycznych. Jak nietrudno się domyśleć, bez odpowiedniego zaplecza finansowego, będzie to praktycznie niemożliwe.

Przeprowadzony audyt ułatwi pracę nowemu sternikowi szpitala. Na placu boju pozostaje czterech kandydatów, którzy ubiegają się o fotel dyrektora. - Jesteśmy po części formalnej. Wpłynęło pięć ofert, a cztery zostały formalnie dopuszczone do oceny merytorycznej. 17 lipca spotykamy się ponownie i będziemy wyłaniać kandydata na dyrektora - mówi starosta Kieruzal.

Autor: daniel.tarchala@radiosud.pl