WIERUSZÓW: Droga wojewódzka 450 między Mirkowem a Wieruszowem będzie przebudowana
11 czerwca 2026, 06:12
Imieniny:Barnaby, Benedykta, Flory
Teraz
Jutro
W ubiegłym roku strażacy z jednostek funkcjonujących w powiecie ostrzeszowskim interweniowali łącznie 830 razy, czyli o blisko 13% mniej niż w rekordowym pod tym względem 2015. Zaledwie niespełna 18% ogółu zdarzeń stanowiły pożary. Podsumowania minionych dwunastu miesięcy nastąpiło podczas rocznej odprawy w Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej. Aż 80,6% interwencji stanowiły miejscowe zagrożenia, czyli w praktyce przede wszystkim wypadki i kolizje drogowe, gwałtowne zjawiska atmosferyczne oraz niebezpiecznie zachowujące się owady. W ubiegłym roku tego typu zdarzeń było 669, o nieco ponad 9% mniej niż w 2015. Według statystyk zaprezentowanych przez zastępcę komendanta powiatowego PSP Janusza Guzendę, najczęściej paliło się w gminach Ostrzeszów i Grabów nad Prosną (odpowiednio 58 i 19 razy). Z kolei najwięcej miejscowych zagrożeń odnotowano w gminach Ostrzeszów i Kobyla Góra (odpowiednio 346 i 100). W 60% przypadków do powstania pożaru przyczyniała się nieostrożność przy posługiwaniu się ogniem otwartym, w tym zapałkami i papierosami, a w 34% przypadków – nieprawidłowa eksploatacja urządzeń grzewczych. Łączna wartość strat powstałych w wyniku pożarów i miejscowych zagrożeń to blisko 3.600 tys. zł. Wartość uratowanego mienia oszacowano zaś na 11.226 tys.zł. We wszystkich zdarzeniach poszkodowane zostały 84 osoby. Wydarzeniem, które spowodowało największe, bo wynoszące milion zotych straty finansowe był pożar specjalistycznych maszyn do ścinania drzew i zrywki drewna, do którego doszło 12 kwietnia w miejscowości Tokarzew. Najbardziej kosztowne miejscowe zagrożenia to z kolei zalanie mieszkania w Doruchowie na ul. Łąkowej. Straty oszacowano na 250 tys. zł. Zaistniałe w ubiegyłym roku zdarzenia likwidowało w sumie 5.407 strażaków. O sytuacji kadrowej Komendy Powiatowej PSP mówił w swoim wystąpieniu komendant Tomasz Mak. Z przedstawionych danych wynika, że podlega mu obecnie 48 osób, w tym ośmiu oficerów. Komendant Mak wspominał też o najważniejszych zakupach oraz inwestycjach. W minionym roku ostrzeszowska Komenda wzbogaciła się o lekki samochód operacyjny wart blisko 92 tys. zł. 45 tys. zł. dołożył do tego zakupu Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Inwestowano także w infrastrukturę. Ponad 532 tys. zł. wydano na drugi etap przebudowy placu manewrowego oraz pomieszczeń garażowych, a prawie 150 tys. zł. na przebudowę pomieszczeń w budynku Komendy. Podsumowując, komendant Mak stwierdził, że w bieżącym roku konieczne jest podnoszenie kwalifikacji funkcjonariuszy i pracowników cywilnych, szczególnie w zakresie ratownictwa medycznego.
-Mamy tzw. iziolowane zdarzenia, w których nie uczestniczymy razem z pogotowiem, ale sami udzielamy pierwszej pomocy – zaznaczył - Ostatnio takie zdarzenie mieliśmy na ul. Zamkowej, w centrum Ostrzeszowa. Trzeba powiedzieć, że było wiele głosów chwalących strażaków PSP. Udzieliliśmy pierwszej pomocy fachowo. Ludzie z zewnątrz mówili „skoro strażacy tak dobrze udzielają pierwszej pomocy, to po co nam pogotowie, gdzie pogotowie”.
Ponadto planowane są kolejne zakupy sprzętu z dofinansowaniem Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. Dodajmy, że w naradzie rocznej uczestniczyli m.in.: zastępca Wielkopolskiego Komendanta Państwowej Straży Pożarnej Dariusz Matczak, wicestarosta ostrzeszowski Adam Mickiewicz, wiceprezes Zarządu Oddziału Powiatowego Związku OSP RP Janusz Bebłot oraz wójtowie i burmistrzowie wszystkich gmin powiatu ostrzeszowskiego.
22:14
wczoraj
WIERUSZÓW: Droga wojewódzka 450 między Mirkowem a Wieruszowem będzie przebudowana
16:27
wczoraj
OSTRZESZÓW: 88-latek nie oddał znalezionego portfela
15:43
wczoraj
REKLAMA: Gmina Perzów i GOK w Perzowie zapraszają na festyn rodzinny
13:47
wczoraj
BRALIN: Gmina stawia na sprawność i pamięć seniorów
10:34
wczoraj
BARANÓW: Konfederacja w sprawie zarządzenia wójt Baranowa