24 listopada 2020, 09:52

Teraz

Fakty

A A A

OSTRZESZÓW: Braki kadrowe w szpitalu. Pomagają żołnierze.

Jedną z największych bolączek polskiej służby zdrowia są braki kadrowe. Szczególnie odczuwalne są one w tzw. szpitalach covidowych. Ostrzeszowski nie jest niestety wyjątkiem. Jednym ze sposobów poradzenia sobie z tą sytuacją jest pomoc żołnierzy. Póki co, oddział oddział covidowy ostrzeszowskiego szpitala działa przede wszystkim w oparciu o dotychczasową kadrę placówki.
- Myślę, że na razie dajemy sobie radę, jakkolwiek szukamy wsparcia na zewnątrz, możliwości podpisania kolejnych umów z lekarzami, z pielęgniarkami - zapewnia prezes Ostrzeszowskiego Centrum Zdrowia Magdalena Puziewicz Karpiak. - Niewątpliwie w obszarze anestezjologicznym, w obszarze pielęgniarek anestezjologicznych na pewno jest nas za mało. Będziemy starali się o pozyskanie kadry, ale czy to się uda trudno dzisiaj odpowiedzieć.
Dobrym rozwiązaniem tego problemu byłoby zatrudnienie lekarzy z zagranicy, zwłaszcza tej wschodniej.
- Zdecydowanie ułatwiłoby to funkcjonowanie, zatrudnianie lekarzy specjalistów z Ukrainy byłoby bardzo dużym wsparciem – przyznaje prezes OCZ.
W obecnej sytuacji, szpitale covidowe często sięgają po wsparcie ze strony służb mundurowych, w tym Wojsk Obrony Terytorialnej.
- Współpracujemy w tej chwili z sześcioma żołnierzami Wojsk Obrony Terytorialnej – mówi M. Puziewicz Karpiak. - Żołnierze pomagają w pracach porządkowych, w magazynie, w procesie przewożenia sprzętu do magazynów, dystrybuowaniu tego sprzętu na oddziały. Ich praca jest bardzo przydatna.
Trzech żołnierzy zajmuje się też monitorowaniem i raportowaniem Ministerstwu Zdrowia liczby łóżek wolnych i zajętych. Ostrzeszowskie Centrum Zdrowia liczy na zwiększenie liczebności kadry żołnierskiej przygotowanej do bezpośredniej pracy z pacjentem.

Autor: lukasz.smiatacz@radiosud.pl