24 stycznia 2021, 22:09

Teraz

-1°

Fakty

A A A

OSTRZESZÓW: Co ze szpitalem po nowym roku?

Wiele osób zadaje sobie teraz pytanie, czy po ustaniu pandemii ostrzeszowskiemu szpitalowi uda się przywrócić poprzednie funkcje? Czy poszczególne oddziały będą w stanie sprawować opiekę nad pacjentami cierpiącymi na różne schorzenia? Prezes Ostrzeszowskiego Centrum Zdrowia jest optymistką i odpowiada twierdząco. Zdaniem Magdaleny Puziewicz Karpiak powiatowy szpital musi zapewniać mieszkańcom bezpieczeństwo w zakresie opieki medycznej.
- Gdzie ci pacjenci mają się podziać, gdzie mają szukać wsparcia, gdy zachoruje dziecko w nocy i dwie minuty od domu jest szpital powiatowy, który nagle ma przestać funkcjonować? - pyta. - Powoli mają być przywracane obszary działań sprzed COVID-u. Jakie będą decyzje, tego jeszcze dzisiaj nie umiem powiedzieć. Można nieśmiało, powoli liczyć na to, że lekarze mogą stawać do bloków startowych i myśleć, że z pewnością od nowego roku będziemy funkcjonować w pięciu podstawowych zabezpieczeniach.
Zapowiedź ta dotyczy m.in. Oddziału Ginekologiczno-Położniczego, który, po odejściu dwojga kluczowych lekarzy, de facto zaprzestał działalności.
- Jesteśmy już po rozmowach z nową kadrą medyczną – twierdzi M. Puziewicz Kasrpiak. - Musimy tylko chwilę poczekać, żeby móc uruchomić ten oddział w sensie covidowym i będziemy działać. Oczywiście ubolewamy, że taka sytuacja się zdarzyła, w sensie rezygnacji lekarzy. Był to przecież zespół doskonałych specjalistów, którzy odeszli do innego szpitala. Musimy sobie z tym poradzić i zabezpieczyć w profesjonalną kadrę medyczną.
Wątpliwości co do potrzeby reaktywowania szpitala w formule sprzed pandemii nie ma poseł Andrzej Grzyb, co wyraził podczas niedawnej konferencji prasowej.
- To jest szpital, do którego potencjalnie mogę trafić – powiedział. - Niezależnie od tego, jakie są opinie o tych szpitalach pierwszego stopnia, uważam, że są to szpitale w najwyższym stopniu bliskie nam jako potencjalnym pacjentom. Do kliniki jest daleko, a do tego szpitala, w razie nadzwyczajnej sytuacji, jest bardzo blisko.
Prezes OCZ z nadzieją patrzy w nadchodzący dużymi krokami rok 2021.
- Zawsze trzeba wierzyć, że to co najgorsze już za nami i teraz może być tylko lepiej – stwierdziła.
Oby te nadzieje i oczekiwania znalazły za kilka miesięcy odzwierciedlenie w faktach.

Autor: lukasz.smiatacz@radiosud.pl