11 kwietnia 2021, 18:06

Teraz

14°

Fakty

A A A

OSTRZESZÓW: Pandemia pogłębia problem przemocy w rodzinie

Pandemia pogłębiła problemy, z jakimi zmagają się polskie rodziny. Potwierdzają to obserwacje pracowników Miejsko Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Ostrzeszowie. Przemoc i innego rodzaju dysfunkcje to zjawisko, które niestety na przestrzeni ostatniego roku znacząco przybrało na sile. Jak mówi dyrektor ostrzeszowskiego MGOPS Grzegorz Rycerski, szczególnie widoczne i odczuwalne stało się to w drugim półroczu 2020.
- Pierwsze półrocze to był okres, kiedy „Niebieskich kart”, w porównaniu z poprzednimi okresami, nawet może było mniej – ocenił. - Natomiast drugie półrocze, kiedy pandemia zaczęła się rozwijać, kiedy byliśmy coraz bardziej zamknięci, kiedy środki, które powodują uzależnienie, nie tylko alkohol, ale coraz częściej inne środki psychoaktywne powodowały, że z interwencjami policji, które skutkowały założeniem „Niebieskiej karty” mieliśmy bardzo często do czynienia. Zjawisko narastało.
 To efekt lockdownu, w tym zamknięcia szkół i skierowania dzieci do nauki zdalnej.
- Dzieci nie uczą się w szkołach, nie ma ich poza domem i mają cały czas kontakt z osobą, która albo już wykazywała jakieś dewiacyjne zachowania albo one się pogłębiły, poparte przez alkohol lub zażywanie środków psychoaktywnych. Udało się wykryć tego typu sytuacje i działać. Ile jest jeszcze takich, o których nie wiemy? Nie chcę myśleć, że dużo – przyznaje G. Rycerski, który mówi w tym kontekście o mrocznej chmurze, która staje się coraz większa. Jednym ze sposobów jej zmniejszenia są środki zapobiegawcze w postaci zakazu zbliżania się sprawcy rodzinnej przemocy do pokrzywdzonych, a nawet jego eksmisja. W tym drugim przypadku konieczne jest jednak wskazanie miejsca pobytu z dala od domu. Jak udaje się to realizować w powiecie ostrzeszowskim?
- Przy wydaniu nakazu opuszczenia miejsca zamieszkania i jednocześnie zbliżania się do niego informujemy taką osobę, gdzie może się zatrzymać - wyjaśnia komendant powiatowy Policji w Ostrzeszowie Andrzej Haraś. - Faktem jest, że powiat ostrzeszowski nie posiada takiej bazy, ale są ościenne powiaty, które takie osoby są w stanie przyjąć. Nie mieliśmy przypadku, a przynajmniej sobie tego nie przypominam, kiedy osoba zwraca się do nas po zastosowaniu takiego środka, żeby pomóc jej wskazać miejsce pobytu.
W roku 2020 na terenie powiatu ostrzeszowskiego prowadzono 54 procedury „Niebieskiej karty”, którymi objęto 179 osób (70 kobiet, 63 mężczyzn i 46 dzieci). 43 z tych procedur zakończono ze względu na ustanie przemocy bądź stwierdzenie, że jej w ogóle nie było. W pozostałych 9 przypadkach, sprawę skierowano do prokuratury bądź zapadł już wyrok.

Autor: lukasz.smiatacz@radiosud.pl