14 lipca 2024, 12:53

Teraz

23°

Fakty

A A A

OSTRZESZÓW: Reforma w służbie zdrowia szansą dla szpitala?

Według medialnych doniesień, w Ministerstwie Zdrowia ruszyły prace nad zmianami systemowymi zmierzającymi m.in. do restrukturyzacji zadłużenia szpitali powiatowych. Czy jest to szansa na ustabilizowanie sytuacji finansowej dla lecznicy działającej w Ostrzeszowie? Wątpliwości budzi fakt, że jest ona spółką, a nie samodzielnym publicznym zakładem opieki zdrowotnej. Na tę kwestię zwrócił uwagę podczas ostatniego posiedzenia Rady Powiatu przewodniczący Tomasz Maciejewski. Posługiwał się przy artykułem opublikowanym na portalu Polskiej Agencji Prasowej. Dołączono do niego wykaz wszystkich zadłużonych SPZOZ-ów, dla których podmiotami tworzącymi są powiaty i miasta na prawach powiatu.
- Bardzo różnej wielkości są to szpitale, bardzo różnej wielkości zadłużenia - mówił T. Maciejewski. - Widzę tu Ostrów, widzę tu Kępno. Największe zadłużenie ma szpital w Grudziądzu, 463 miliony złotych. Nie ma tu naszego szpitala. Nie dlatego, że nie ma zadłużenia, tylko dlatego, że nie jest SPZOZ-em. Prosiłbym o wyjaśnienie czy pan minister zajmie się również spółkami czy zostaniemy pominięci i zostaniemy z długiem. Ten artykuł i interpelacja dotyczy niestety tylko i wyłącznie SPZOZ-ów. 
Wicestarosta Lech Janicki potwierdził, że w Ministerstwie Zdrowia trwają prace nad zmianami, ale jego zdaniem miałyby one dotyczyć przede wszystkim struktury szpitali powiatowych.
- Myślą przede wszystkim o konsolidacji i ekonomizacji usług szpitalnych, czyli zmianach, które powodowałyby, że dana działalność będzie ekonomiczna i nie będzie przynosiła wielkich strat  – tłumaczył. - Muszę powiedzieć, że pewien gotowy plan już jest. Jesteśmy o tym informowani przez szefa Rady Nadzorczej Ostrzeszowskiego Centrum Zdrowia, który uczestniczy w rozmowach. Co prawda on nie chce nic mówić otwartym tekstem, natomiast to jest jeden z kamieni milowych dotyczących KPO, aby zekonomizować strukturę szpitali i strukturę usług szpitalnych. Możemy się spodziewać, że w następnych miesiącach, w następnym roku będzie się sporo działo w tym względzie. O ile rządzący będą mieli na tyle odwagi, żeby ten temat podjąć bo on będzie na pewno społecznie bardzo wybuchowy.
Janicki wyraził zdziwienie z powodu braku na liście zadłużonych szpitali także tych prowadzonych przez spółki. Według niego podlegają one takim samym zasadom jak spzoz-y. Jak dodał, aktualna sytuacja finansowa OCZ nie budzi większego niepokoju, z czym jednak nie zgodził się T. Maciejewski.
- Mówi się wiele o konieczności zmian. Mówi się, że za chwilę trochę inaczej płacone, więc nasza sytuacja może okazać się wcale nie taka idealna – stwierdził. - Dlatego prosiłbym, chociażby poprzez zarząd spółki, aby na wszelki wypadek zwrócić się do pana wiceministra, który się tym zajmuje bo niestety, i mówię to z pełną odpowiedzialnością, mamy spółkę. Żeby się nie obudzić za późno. 
W przekonaniu przewodniczącego Rady Powiatu przekształcenie szpitala w SPZOZ jest praktycznie niewykonalne, a zatem należy bacznie obserwować rozwój sytuacji i reagować jeśli zacznie ona zmierzać w złym kierunku. 

Autor: lukasz.smiatacz@radiosud.pl