12 maja 2026, 14:04

Teraz

12°

Fakty

A A A

OSTRZESZÓW: Świętowali 235 rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 Maja

W Ostrzeszowie obchody Narodowego Święta 3 Maja miały przede wszystkim charakter religijny. W samo południe na skwerze przy figurze Matki Bożej odprawiona została msza święta w intencji Ojczyzny, w której oprócz licznie zgromadzonych mieszkańców miasta wzięli udział m.in. najwyżsi przedstawiciele władz samorządowych oraz poczty sztandarowe służb, organizacji i placówek oświatowych. W okolicznościowej homilii ks. Tomasz Przybył, wikariusz Parafii pw. Najświętszej Maryi Panny Wniebowziętej zwracał uwagę na podziały, jakie panowały w polskim społeczeństwie w okresie, kiedy uchwalano Konstytucję 3 Maja.
- Widzimy dwa nurty moralno-społeczne – mówił. - Zwolennicy pierwszego z nich oddawali się całkowicie egoistycznym celom - zabawie, zdradzie domowej, małżeńskiej i wreszcie zdradzie ojczyzny. Przedstawiciele drugiego obozu, uchwalając Konstytucję 3 Maja i odwołując się w niej do Boga, szykowali się do obrony wartości, jakimi byli wierni, czyli Bóg, honor i ojczyzna. Ostatecznie okazało się, że ci pierwsi niestety wzięli górę nad tymi, którzy próbowali ostatnim oddechem ratować naszą ojczyznę, wpędzając nas tym samym w 123-letnią niewolę, z której udało się oswobodzić naszemu narodowi przed ponad 100 laty, w 1918 roku.
Zdaniem duszpasterza obecnie sytuacja wygląda podobnie, a to nie napawa optymizmem.
-  Jak zatem budować rodzinny i ojczysty dom, królestwo Boga i Maryi, w naszej dzisiejszej polskiej rzeczywistości? - pytał i jednocześnie odpowiadał. - Najpierw rodzić ład moralny w sercu każdego z nas, abyśmy żyli jak ludzie, a nie zachowywali się jak bezrozumne stworzenia, ulegając swoim najniższym instynktom. To właśnie z tego ładu moralnego w sercu każdego Polaka rodzi się ład każdej polskiej rodziny i porządek społeczny, który na rodzinie jako związku mężczyzny i kobiety, przekazujących życie oraz dobre i trwałe wartości jest zbudowany. Tylko w ten sposób powstanie silny organizm narodowy, gdyż naród składa się z rodzin. Gdy chora jest rodzina, czyli relacje i przekazywane przez nią wartości, to chore będzie społeczeństwo, naród, ojczyzna, ale także chory będzie kościół.
Jak stwierdził ks. T. Przybył, jedyną drogą do zachowania pokoju w granicach ojczyzny jest utrzymanie go w każdej polskiej rodzinie. 

Autor: lukasz.smiatacz@radiosud.pl