29 września 2020, 02:31

Teraz

11°

Fakty

A A A

OSTRZESZÓW: Szpital nie dopełnił umowy. Jest kara

Wielkopolskie Oddział Narodowego Funduszu Zdrowia nałożył na Ostrzeszowskie Centrum Zdrowia karę w wysokości blisko 30 tysięcy złotych za nieprawidłowości w realizacji umowy. To pokłosie dramatycznych okoliczności śmierci 28-letniej ciężarnej kobiety. Przypomnijmy, że zmarła ona 3 sierpnia, w karetce na podjeździe do szpitala w Ostrowie Wielkopolskim. Władze Ostrzeszowskiego Centrum Zdrowia tłumaczyły później, że trafiła tam zbyt późno, ponieważ kolejne placówki medyczne w naszym regionie odmawiały jej przyjęcia. Wyjaśnienia te okazały się jednak nie do końca zgodne z faktami. Bulwersującą sprawą zajęła się prokuratura oraz Wielkopolski Oddział NFZ. W wyniku przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego, ten ostatni stwierdził, że OCZ nie dopełniło podpisanej z nim umowy.
-
Szpital, zawierając umowę z NFZ musi zapewnić taką usługę jak transport międzyszpitalny - mówi Marta Żbikowska-Cieśla z biura prasowego NFZ w Poznaniu. - Musi albo posiadać własną karetkę do przewodu pacjentów, albo musi mieć podpisaną umowę na podwykonawstwo. Szpital w Ostrzeszowie taką umowę posiadał ze szpitalem w Ostrowie, jednak 28 lutego ta umowa została rozwiązana, czego szpital w Ostrzeszowie nie zgłosił do Narodowego Funduszu Zdrowia
W efekcie, ostrzeszowski szpital nie miał możliwości transportowania pacjentów do innych lecznic. Stąd kara finansowa, najwyższa, jaką można było nałożyć w tej sytuacji.
- Sprawami medycznymi, czy też decyzjami podejmowanymi przez lekarzy zajmuje się prokuratura i Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej – podkreśla M. Żbikowska-Cieśla. - My sprawdzaliśmy to, co jest w naszej kompetencji, czyli jak szpital realizuje zawartą z nami umowę.
Jak mówi uzasadnienie, niedopełnienie obowiązku zabezpieczenia transportu mogło narazić pacjentkę na bezpośrednie zagrożenie życia i zdrowia. Niestety to nie jedyna tragedia w ostrzeszowskim szpitalu, jaką zajmuje się prokuratura i NFZ. Wciąż analizowane są przyczyny i okoliczności zgonu 35-letniej kobiety. Konsekwencją dwóch zgonów, do których doszło w krótkim odstępie czasu stało się odwołanie Rady Nadzorczej Ostrzeszowskiego Centrum Zdrowia za brak właściwego nadzoru nad działalnością spółki, a także zobowiązanie prezesa do podjęcia czynności służbowych wobec dyrektora ds. medycznych OCZ.

Autor: lukasz.smiatacz@radiosud.pl