22 kwietnia 2026, 02:04

Teraz

Fakty

A A A

OSTRZESZÓW: Ziemia Święta Bolesława Grabowskiego

Ziemia Święta była główną bohaterką kolejnego spotkania zorganizowanego przez Bibliotekę Publiczną Miasta i Gminy w Ostrzeszowie. O swojej podróży do Izraela i Palestyny opowiadał zebranym Bolesław Grabowski. Podróżnik pochodzi z Nowej Rudy. Ukończył studia geomorfologiczne we Wrocławiu i przez wiele lat był nauczycielem geografii. Jak sam mówi, kocha podróże i uwielbia obserwować ludzi, szczególnie tych pochodzących z innych, odmiennych od naszej, kultur. Zwiedził m.in.: Japonię, Australię, Peru, Boliwię, Kanadę, USA, Egipt, a także wiele krajów Afryki Środkowej i Europy. W ubiegłym roku zrealizował swoje marzenie o wyjeździe do Ziemi Świętej.
-Każdy chrześcijanin powinien pojechać do Ziemi Świętej - mówił z przekonaniem – Nie żałuję, zawsze marzyłem o tej podróży. Zawsze chciałem tam pojechać, zawsze chciałem dotknąć tych miejsc, gdzie był Chrystus i naprawdę to robi wrażenie. Tak jak muzułmanie jeżdżą do Mekki, tak my powinniśmy jeździć do Ziemi Świętej.
B. Grabowski barwnie i z poczuciem humoru dzielił się informacjami i wrażeniami z pobytów w Tel Avivie, Jerozolimie, Betlejem czy nad Morzem Martwym.
-W Jerozolimie spędziliśmy tydzień – wspominał - Ludzie, którzy wracają z pielgrzymki mówią, że Jerozolima najgorsza. A dlaczego najgorsza? Bo jest się tam pół dnia lub dzień. Idzie się w tym tłumie, jest się zmęczonym, już się ma dość. A ja tam mogłem pójść rano się spokojnie pomodlić. To jest zupełnie inna sprawa. Zachęcam do właśnie takich spotkań z Ziemią Świętą.
Swoje opowieści podróżnik ilustrował pięknymi zdjęciami i krótkimi filmami oraz prezentacją tradycyjnych strojów. W role modeli wcielali się uczestnicy spotkania. Podróżnik zdradzał też jak przygotowuje się do swoich wypraw.
-Zawsze mnie pytają, co robić, żeby podróżować. Mówią, że kasa, że język. To jest oczywiście wszystko ważne, ale najważniejsze jest czytanie. Dlatego bardzo się cieszę, że jestem w Bibliotece. Moja żona nigdy mnie nie pyta, gdzie planuję następną podróż. Takich rozmów nie ma. Ona wchodzi do mojego pokoju i widzi, co czytam.
Prezentując ostatnio kupione książki zdradził więc, że wkrótce zamierza się wybrać do Gruzji, Armenii i Azerbejdżanu. Po powrocie być może znowu zjawi się w Ostrzeszowie.

Autor: lukasz.smiatacz@radiosud.pl