25 stycznia 2021, 08:28

Teraz

-1°

Fakty

A A A

REGION: PSL przeciwko zmianie ustawy o mandatach

W ostatnim czasie bardzo duże kontrowersje wzbudził projekt ustawy zaproponowany przez Prawo i Sprawiedliwość. Po jego wejściu w życie nie mielibyśmy już prawa do odmowy przyjęcia mandatu. Przeciwko takiemu rozwiązaniu zdecydowanie opowiada się Polskie Stronnictwo Ludowe, co przedstawiciele ugrupowania wyrazili podczas środowej konferencji prasowej. Wicemarszałek województwa wielkopolskiego Krzysztof Grabowski swoją wypowiedź rozpoczął od wskazania parlamentarzystów z naszego regionu, którzy podpisali się pod spornym projektem. To: Marcin Porzucek, Witold Czarnecki i Jan Mosiński. Wszyscy trzej reprezentują Prawo i Sprawiedliwość. Zdaniem K. Grabowskiego, mieszkańcy Wielkopolski powinni się za nich wstydzić.
- To jest rzecz niebywała – ocenia. - To są działania, które zmierzają do ograniczenia swobód obywatelskich wręcz. Przecież ludzie, którzy postanowili protestować, do czego mają prawo, będą poddawani szykanom, że otrzymają bardzo wysoki mandat i będą musieli natychmiast go zapłacić, a później latami dochodzić do tego, czy mieli rację czy nie mieli. Dziwię się posłom Porzuckowi, Czarneckiemu, a posłowi Janowi Mosińskiemu w sposób szczególny, bo przecież wywodzi się z „Solidarności”, z tych związków zawodowych, które ciągle walczyły o to, aby można było protestować. Teraz ogranicza się te swobody i jeszcze  pan poseł chyba nie ma nad tym refleksji.
Poseł Urszula Pasławska stwierdziła, że mamy do czynienia z projektem antyobywatelskiego i niekonstytucyjnego aktu prawnego.
- Jest to naprawdę bardzo krótka ścieżka do tego, aby spowodować, że osoby, które wychodzą na protesty, nie dlatego, że im się świetnie wiedzie, bo rolnicy nie protestowali z radości i szczęścia, ale dlatego, że mogli stracić dorobek swojego życia, ze względu na poważne sankcje, ze strachu będą się bali wyjść na ulicę.
Zdaniem posła Andrzeja Grzyba, podobnie jak to miało miejsce w przypadku tzw. „piątki dla zwierząt”, także ten projekt nie ma społecznego poparcia.
- Nadzieja jest w tym, że nie wszyscy posłowie Zjednoczonej Prawicy, w szczególności posłowie Porozumienia, kiedy wypowiadają się w mediach nie są skłonni poprzeć tego rozwiązania. Stąd należy mieć nadzieję, że ta inicjatywa ustawodawcza, poselska, którą sygnuje pan poseł Kanthak, nie znajdzie się w polskim dorobku prawnym.
Czas pokaże, czy te nadzieje znajdą przełożenie na polityczne decyzje.

Autor: lukasz.smiatacz@radiosud.pl