18 stycznia 2021, 09:23

Teraz

-12°

Fakty

A A A

REGION: PSL przeciwne wetowaniu unijnego budżetu

Zapowiedź rządowego weta wobec wieloletniego budżetu Unii Europejskiej i Funduszu Odbudowy oraz pomoc dla przedsiębiorców w ramach Tarczy 6.0 to główne tematy konferencji prasowej online zorganizowanej przez posła Andrzeja Grzyba. Jak wiadomo, rząd pod przewodnictwem Mateusza Morawieckiego nie zgadza się na uzależnienie wypłaty unijnych środków od przestrzegania przez dany kraj zasad praworządności. Gra toczy się o niebagatelną stawkę, bo o ponad 150 miliardów euro, które między innymi przeznaczone byłyby na odbudowę polskiej gospodarki po kryzysie spowodowanym pandemią koronawirusa. Uzgodnienie to premier Morawiecki określił w lipcu jako wielki sukces negocjacyjny naszej dyplomacji. Teraz jednak zmienił retorykę i przekonuje, że lipcowy kompromis został złamany poprzez dodanie zasady praworządności. PSL, podobnie jak większość ugrupowań parlamentarnych, zaapelowało do szefa rządu o zaaprobowanie unijnego budżetu w zaproponowanej formie.
-Stwierdziliśmy, że Fundusz Odbudowy jest oczekiwany zarówno przez państwa członkowskie, w szczególności też Polskę, przedsiębiorców, rolników, samorządy oraz sektor ochrony zdrowia – argumentował A. Grzyb. - Ma zapewnić sfinansowanie odbudowy, pobudzenia gospodarki. Wsparcie walki ze skutkami pandemii, pobudzenie inwestycji, ochronę miejsc pracy.
Stanowisko opozycji wyrażone w projektach uchwał zostało jednak odrzucone. Sejm większością głosów przyjął natomiast uchwałę Prawa i Sprawiedliwości, popierającą i wspierającą działania rządu. Jeżeli, za sprawą weta Polski i Węgier, wieloletnie ramy finansowe UE nie zostaną przyjęte do końca roku, wówczas obowiązywać będzie tzw. prowizorium budżetowe, będące powieleniem budżetu tegorocznego. Z obozu rządowego dochodzą głosy, że dla Polski może to być rozwiązanie korzystne. Poseł Grzyb uważa inaczej.
- Tak naprawdę to będzie dotyczyło tylko i wyłącznie funkcjonowania polityk Unii, a nie będzie dotyczyło kwestii rozwojowych – podkreślił. - Tych, które są zapisywane zarówno w krajowym programie operacyjnym, jak i w wojewódzkich programach operacyjnych, które są przygotowywane po przyjęciu budżetu na kolejne siedem lat. Tam, gdzie są inwestycje o charakterze wieloletnim, nie mielibyśmy do czynienia z prostym przeniesieniem. Oczywiście dopłaty bezpośrednie, funkcjonowanie wszystkich instytucji, wszystkie programy, które mają charakter społeczny to owszem, natomiast wszystko to, co jest związane z inwestycjami, z przyjęciem krajowego programu operacyjnego i m.in. wielkopolskiego programu operacyjnego nie mogłoby być zaakceptowane, zatwierdzone przez Komisję Europejską i wdrożone na kolejne siedem lat. Zablokowałoby to również powstanie planu odbudowy.
Poseł ustosunkował się ponadto do zawartości Tarczy 6.0, która ma pomóc w przetrwaniu branżom, które najbardziej ucierpiały w konsekwencji wprowadzenia pandemicznych obostrzeń. A. Grzyb zwracał uwagę, że lista wskazanych beneficjentów nie jest kompletna. Brakuje na niej chociażby branży turystycznej, przewoźników, dietetyków.
- To jest kilkadziesiąt branż – podsumował. - W związku z tym zaproponowaliśmy w swojej poprawce uproszczenie tego systemu, żeby wszystkie branże, które straciły co najmniej 20% przychodu. Oczywiście byliśmy otwarci, mogłoby to być 30%. Sami doskonale wiemy, że w chwili obecnej branże handlowe pracują na bardzo niskiej marży.
Ostatecznie jednak rozwiązanie to nie zyskało aprobaty większości parlamentarnej, aczkolwiek jak wynika z wypowiedzi A. Grzyba, lista branż objętych wsparciem nieco się wydłużyła w porównaniu z pierwotną wersją projektu.

Autor: lukasz.smiatacz@radiosud.pl