3 sierpnia 2021, 03:09

Teraz

14°

Fakty

A A A

KĘPNO: Straż Miejska łapie psy, jeże, żmije, a nawet… szopy pracze

Straż Miejska w 2020 roku wyłapała 45 bezpańskich psów. W stosunku do właścicieli niestosujących się do przepisów nałożono 21 mandatów na łączną kwotę 4.450 zł.

Okazuje się, że psy nie są jedynymi zwierzętami, którymi zajmowali się strażnicy. - To były głównie interwencje po zgłoszeniu przez mieszkańców. Jeździliśmy do różnych gatunków zwierząt. Przeważnie znajdowały się one na posesjach domowych. Mieliśmy np. szopa pracza, węże, małe jeże, a nawet łabędzie. Niektórym trzeba było udzielić pomocy. Po interwencji weterynaryjnej niektóre zwierzęta i ptaki wypuszczano do naturalnego środowiska - powiedziała Radiu SUD Renata Mróz, komendant Straży Miejskiej w Kępnie.

Wyłapywaniem bezpańskich psów zajmuje się schronisko z którym gmina ma podpisaną umowę. Mieszkańcy jednak widząc błąkające się zwierzę często dzwonią na Straż Miejską. - Zajmuje się tym zewnętrza firma, jednak wiadomo, że interwencja jest potrzebna natychmiastowo. Ludzie do nas dzwonią, a strażnicy miejscy nie mają dyżurów w dni wolne od pracy. Często policja kontaktuje się z nami, a my staramy się pomóc - dodaje komendant Mróz.

Warto także błąkającemu się zwierzęciu zrobić zdjęcie i wrzucić na portale społecznościowe. Być może w ten sposób bardzo szybko znajdzie się właściciel, chociaż także w naszym regionie zdarzają się przypadki, gdy ktoś celowo porzuca czworonoga. - Niestety w sezonie letnim psy są porzucane najczęściej, dlatego prosimy, żeby interweniować w takich sprawach - podkreśla komendant Straży Miejskiej.

W 2020 roku strażnicy miejscy interweniowali także w sprawach związanych z zaśmiecaniem i zanieczyszczaniem środowiska. Również prowadzono kontrole segregacji śmieci. (statystyki można zobaczyć w wersji foto)

Autor: