21 lipca 2019, 02:36

Teraz

18°

Fakty

A A A

OSTRZESZÓW: Szkoły gotowe na podwójny rocznik?

1 września tego roku naukę w liceach i technikach rozpoczną zarówno absolwenci szkół podstawowych, jak również gimnazjów. Podwójny rocznik wymaga od szkół ponadpodstawowych szczególnej mobilizacji, a czasem także poszerzenia bazy lokalowej. Sprawdzaliśmy, czy ostrzeszowskie placówki oświatowe są już gotowe na przyjęcie znacznie większej niż dotychczas liczby pierwszoklasistów.
Powstała sytuacja to oczywiście efekt reformy edukacji, likwidującej gimnazja i przywracającej 8-klasowe podstawówki.
- Nad tym podwójnym rocznikiem pracowaliśmy już od długiego czasu i myślę, że jesteśmy na niego dobrze przygotowani – przekonuje dyrektor I Liceum Ogólnokształcącego Michał Błoch. – Myślę, że  nie będzie problemu, aby zajęcia odbywały się, tak jak zawsze, od 8:00 do 15:00 (…) Mieliśmy w ubiegłych latach, kiedyś, kiedy było czteroletnie liceum, naprawdę wiele klas w jednym roczniku, nie było z tym problemu. Mamy to wszystko przemyślane, mamy opracowane warianty na kilka sposobów, w zależności od tego, czy nabór będzie średni czy większy. Myślę, że nie powinno być dla nas żadnego zaskoczenia. Mamy też plany awaryjne, gdyby okazało się, że nabór jest bardzo duży, niemniej jednak myślę, że bez problemu zmieścimy się w tym, co zaplanowaliśmy.
A jak przedstawia się sytuacja w Zespole Szkół nr 2?
- Jesteśmy w trakcie przygotowań, w trakcie adaptacji nowych pomieszczeń na sale lekcyjne – wyjaśnia dyrektor Ziemisław Szmaj. – Przejmujemy jeszcze jeden budynek po Ochotniczym Hufcu Pracy, w którym jest pięć sal lekcyjnych. W ten sposób, podwójny nabór bez problemu zmieścimy w naszej szkole.
Na szczupłość bazy lokalowej nie narzeka z kolei Zespół Szkół nr 1.
- Według takich badań, które Starostwo Powiatowe w Ostrzeszowie prowadziło w szkołach podstawowych na terenie powiatu, szacujemy, że do naszej szkoły przyjdzie w nowym roku szkolnym około 400 uczniów – przewiduje dyrektor Dariusz Grzesik. – Biorąc pod uwagę, że w bieżącym roku przyjęliśmy 240, jest to znaczny wzrost. Planujemy w tej chwili około sześć oddziałów dydaktycznych więcej niż mieliśmy w tym roku. Myślę, że uda nam się bez większego problemu te dzieci zagospodarować, zmieścić i zorganizować im prawidłowe kształcenie. Szkoła pamięta czasy, kiedy uczyło się tutaj 1.600 uczniów, a jeszcze około dziesięć lat temu był o 1150. Warunki mamy dobre. Myślę o tym, aby kilka pomieszczeń, które nie są wykorzystane w pełni, zagospodarować na nowe pracownie. Myślę, że uda się to zrealizować do rozpoczęcia roku szkolnego.
Z deklaracji wynika  zatem, że szkoły są gotowe na zwiększony nabór i szczególnie się go nie obawiają. Tak naprawdę wszystko okaże się jednak we wrześniu, po pierwszym dzwonku oznajmiającym nowy rok szkolny.

Autor: lukasz.smiatacz@radiosud.pl