29 lutego 2020, 04:01

Teraz

Fakty

A A A

WIERUSZÓW: W dniu kontroli wszystko ustąpiło


Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska ma już wyniki próbek pobranych z rowu, który został zanieczyszczony nieznaną substancją. Analiza dotyczy poniedziałku, gdy największy ściek zdążył już odpłynąć. „W dniu, kiedy my przyjechaliśmy na kontrolę to wszystko ustąpiło”. 


Okazało się, że to są stosunkowo czyste odprowadzane wody z tego zakładu – powiedziała Antonina Wojtczak, kierownik sieradzkiej Delegatury WIOŚ. - Natomiast próbka z poprzedniego dnia, którą przekazali nam wędkarze, już wizualnie była bardzo zanieczyszczona, była brązowa, widać było, że jest tam bardzo dużo zawiesiny. Jak analizowano ją pod kątem zawiesiny to okazało się, że było około 1500 wskaźnika a w dniu normalnym było 15. Taka była duża różnica w zakresie tej zawiesiny. 


WIOŚ nie wie dokładnie co trafiło do rowu. Zakład, jak udało nam się dowiedzieć, ma tłumaczyć się, że pochodzi to od odżelaziaczy. - My na podstawie tych analiz musimy teraz przeprowadzić dochodzenie i zobaczyć co mogło być przyczyną, czy przyczyna jest taka sama jak była za poprzednim razem. (..) Zanieczyszczenie zawiesiną w dniu poprzednim było bardzo duże, natomiast w dniu, kiedy my przyjechaliśmy na kontrolę to wszystko ustąpiło - dodała Wojtczak. 


Próbki pobrane przez wędkarzy zostały wysłane do niezależnego laboratorium przez gminę Wieruszów. Okazało się, że wartość dopuszczalna CHZT-CR02 powinna wynosić 125 mg/l a wykazano 12000!


Zakres fosforu ogólnego powinien wynosić maksymalnie 3 mg/l a wykazano 4,60 mg/l. Przy badaniach wskazano również zakres niepewności - w przypadku CHZT-CR-O2 +/- 2400 a w przypadku fosforu ogólnego +/- 0,97. 


Autor: wieruszow@radiosud.pl