Przy 7 głosach popierających oraz 5 wstrzymujących Rada Miejska w Wieruszowie podjęła uchwałę w sprawie przyjęcia budżetu na 2017 r.
Dochody ustalono w wysokości 61,9 mln zł, zaś wydatki to prawie 63,4 mln zł. Na wydatki majątkowe wydzielono 5,8 mln zł, deficyt wyniesie 1,4 mln zł i zostanie pokryty przychodami pochodzącymi z zaciągniętych kredytów. Wśród najważniejszych inwestycji wymienić można modernizację boiska i bieżni przy ul. Sportowej w Wieruszowie (1,2 mln zł), dalszy remont hali sportowej na terenie GOSiT (440 tys. zł), dofinansowanie przebudowy głównego ciągu komunikacyjnego w mieście (1,5 mln zł), wykupy gruntów (1,1 mln zł), zakup kontenerów socjalnych (300 tys. zł), dofinansowanie zakupu i montażu kotłów (460 tys. zł) oraz przebudowę ul. Okrzei w Wieruszowie (257 tys. zł).
Wśród mniejszych inwestycji należy spodziewać się budowy chodnika w Kowalówce, adaptacji budynku na cele sanitarne w Kuźnicy Skakawskiej, zakupu wiat śmietnikowych i tablic-witaczy, dalszej termomodernizacji budynku OSP w Pieczyskach czy ogrodzenia działki pod teren rekreacyjny w Kowalówce. Radni zdecydowali o zmniejszeniu dotacji przekazywanych rokrocznie do WDK oraz MGBP. W przypadku pierwszej instytucji mowa o 200 tys. zł a drugiej ponad 130 tys. zł. Temat nie jest jeszcze zamknięty, bo do dyskusji o ewentualnym zwiększeniu środków rada ma powrócić w styczniu. – Pomijam kwestię kultury, ale za inne decyzje mogę śmiało pokłonić się wszystkim radnym – komentuje burmistrz Rafał Przybył. – Mam nadzieję, że wszystkie zaplanowane rzeczy, łącznie z projektami, będziemy realizowali. Jedną z najważniejszych inwestycji, za którą mocno trzymamy kciuki, jest planowana przez starostwo przebudowa ul. Wrocławskiej i Warszawskiej w Wieruszowie. Przypomnę, że dokładamy to tego z gminnej puli 1,5 mln zł. Nie zapominamy również o innych, może mniejszych, ale ważnych dla mieszkańców zadaniach.
Rezerwę ogólną w budżecie ustalono na 400 tys. zł a celową, związaną z zarządzaniem kryzysowym na wysokości 172 tys. zł. – Mamy ustalone priorytety, ale wiele zależy również od zewnętrznych środków – dodaje przewodniczący Rady Miejskiej Adam Śpigiel. – Budżet to nie kołdra, którą da się rozciągnąć, ale mamy nadzieję na powodzenie wszystkich projektów – dodał.