17 kwietnia 2024, 06:52

Teraz

Fakty

A A A

WIERUSZÓW: Dni Wiesławy Lewik w ARiMR są policzone

Wiesława Lewik niebawem przestanie pełnić funkcję kierownika Biura Powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Wieruszowie. Do Rady Powiatu Wieruszowskiego wpłynął wniosek o wyrażenie zgody na rozwiązanie stosunku pracy z radną. Podczas posiedzenia, po krótkim wystąpieniu Dariusza Sowińskiego z klubu PSL, wycofano ten punkt z porządku obrad. Kierowniczka sama może odejść z pracy, bo już niebawem osiągnie prawa emerytalne.


Na ostatniej sesji Rady Powiatu nie była obecna wiceprzewodnicząca Wiesława Lewik (PiS). Przed rozpoczęciem obrad, wspólnie zdecydowano, że nietaktem okazałoby się podejmowanie decyzji bez jej udziału. Dodatkowo, jak przyznał w rozmowie z nami Dariusz Sowiński, radni dowiedzieli się, że obecnej kierowniczce zabrakło zaledwie kilka tygodni do osiągnięcia wieku emerytalnego. 


- Byłam na długim urlopie, dopiero z niego wróciłam i tak naprawdę nie wiem co się dzieje - komentowała w rozmowie z tugazeta.pl Wiesława Lewik, która szefową Agencji jest od końca 2016 r. - Będę w poniedziałek w pracy. Mam nadzieję, że dowiem się czegoś więcej. Spotkam się ze starostą i z nim porozmawiam. Na ten moment nie mam nic więcej do powiedzenia. 


Nie jest żadną tajemnicą, że gdy władzę przejmują inne opcje polityczne, ludzie na dole tylko czekają na dzień odwołania. PiS 8 lat temu zwolniło m.in. wieloletniego kierownika ARiMR Andrzeja Żórawia, który jest związany z PSL. Ten poszedł do sądu i wygrał. Wspólnie z Jackiem Kurowskim z Wielunia udowodnił, że został zwolniony z naruszeniem procedur. Prawo zapewnia radnym specjalną ochronę pracowniczą. Wówczas nikt nie pytał Rady Powiatu o zgodę na rozwiązanie stosunku pracy z radnym. Panowie wywalczyli należne sobie odszkodowania i honor. 


- Nie ukrywam tego, że od ubiegłego roku informuję wszystkich, że wybieram się na emeryturę, bo wiek osiągam w tym roku - kontynuowała swój komentarz Wiesława Lewik. - Chciałabym najzwyczajniej odejść i tyle. Być może z tym związane było to zdjęcie punktu z porządku obrad. 


Wiceprzewodnicząca Lewik uważa, że to miły ruch i gest ze strony całej Rady Powiatu. - Ta współpraca z Radą była świetna, ja tego nie ukrywałam - zapewnia. - Od samego początku byliśmy i pracowaliśmy dla dobra społeczeństwa. To że każdy ma jakieś swoje poglądy polityczne i realizuje je w taki czy inny sposób, nie mogłoby to wpłynąć na pracę w Radzie. To jest moje zdanie, które przekazywałam też na sesji już w ubiegłym roku. Podziękowałam za tę współpracę, bo ta współpraca z Radą i przysłowiową opozycją, której tak naprawdę u nas nie było, bo umieliśmy się dogadać w każdych sprawach, była dobra. Dowodem są uchwały podejmowane praktycznie przez wszystkich razem. 


Kto zostanie powołany na nowego kierownika ARiMR, kiedy już Wiesława Lewik osiągnie wiek emerytalny? Tego nie wie nawet nasza rozmówczyni. - Nie mam zielonego pojęcia, chociaż słyszałam, że ktoś ode mnie, bo są w pracy u mnie przecież osoby, które sympatyzowały i sympatyzują z PSL-em. Być może te panie, które są z tego PSL-u, będą zasiadały na tym miejscu, ale nic konkretnego nie wiem, nie doszły do mnie żadne głosy - usłyszeliśmy.


Zgodnie z naszymi ustaleniami, powołanie nowego kierownika ARiMR może zostać przeciągnięte do wyborów samorządowych. Wówczas, gdyby przypadkiem nie wypaliły komuś plany, może zostać powołany na kierownika. Chodzi oczywiście o osobę najprawdopodobniej z wieruszowskiego PSL.   

Autor: wieruszow@radiosud.pl