16 grudnia 2019, 04:26

Teraz

Fakty

A A A

WIERUSZÓW: Kacper Owczarski autostopem przez Amerykę

Trwa autostopowa podróż wieruszowianina po Ameryce. Kacper Owczarski dotarł już do jednego z siedmiu cudów świata.

Podróżnik był już m.in. w Chichén Itzá. To prekolumbijskie miasto założone przez Majów na półwyspie Jukatan w Meksyku, znane przede wszystkim z piramidy. - Po drodze odwiedziłem zbiorniki wodne, zwane naturalnymi basenami. Jest ich mnóstwo, są porozrzucane po całym półwyspie. Miejscowi nie potrzebują budować basenów, mają tutaj wody i atrakcji pod dostatkiem - opowiada Owczarski. - Jadąc dalej natrafiłem na wodospad Misol-Ha, który ma 30 m wysokości i 20 m szerokości. Jest jedną z atrakcji turystycznych południowego stanu Chiapas. Później wynająłem łódkę aby popłynąć Kanionem Sumidero. Nie żałuję, bo za małe pieniądze można podziwiać świetne widoki. Przewodnicy z miłą chęcią wszystko nam pokazywali i opowiadali. Za łódkę zapłaciłem około 40 zł. Po drodze mijaliśmy nawet krokodyle!

Jak relacjonuje wieruszowianin, w Meksyku życie toczy się na ulicy. - Domy są bardzo małe, to są takie izby. Ludzie stołują się na ulicy, wszystko można tutaj zdobyć. Mam wrażenie, że ludzie nie chcą tutaj się obłowić, zależy im jednak na stałym dochodzie, stąd te ceny nie są jakieś wygórowane, za to wszystko jest świeże. Ludzie żyją skromnie, ale są otwarci i dość życzliwi. Nie brakuje naganiaczy, którzy zachęcają do odwiedzenia danej knajpy. Na miejscu są konwoje: policja oficjalna, policja morska, policja turystyczna. Po drodze nas zatrzymują, muszę się tłumaczyć, że nie jestem imigrantem tylko turystą. Uczę się hiszpańskiego, póki co idzie to dość opornie, wspieram się translatorem, ale daję sobie na to 2 miesiące.

Do tej pory Owczarski najdłużej na "stop" czekał około 3 godziny. - Obiecane pocztówki zamierzam wysłać z Kolumbii. Słyszałem, że jest to najpewniejsze miejsce, aby te widokówki dotarły do Polski - zapowiedział.

Autor: patryk.hodera@radiosud.pl