7 lutego 2023, 09:31

Teraz

-6°

Fakty

A A A

WIERUSZÓW: Wieruszów 31. raz zagra z WOŚP

Wieruszów aktywnie włącza się w 31. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Z orkiestrą od samego początku gra szefowa sztabu Wiesława Opacka. W tym roku to jej ostatni Finał, bowiem zdecydowała się przejść na emeryturę. 


 


- Pierwszego Finału już tak dobrze nie pamiętam, bo to było tak dawno temu – uśmiecha się Wiesława Opacka. - Wówczas burmistrzem był ktoś inny. Dostaliśmy zadania i tak się jakoś to toczyło, zwiększało. Pamiętam, że pierwsza grupa wolontariuszy liczyła 20 osób. Później zwiększaliśmy to grono do 80 osób. Chcielibyśmy jeszcze więcej osób zachęcić do wspólnej kwesty, ale fundacja nie przyznaje nam więcej miejsc. W tym roku na terenie Wieruszowa i w okolicy mamy 40 skarbonek stacjonarnych. Są to punkty w szkołach, w zakładach pracy, w sklepach, u fryzjerów, w cukierni – wszędzie tam, gdzie pojawiają się ludzie i mogą coś kupić. Zbieramy pieniądze cały czas.


 


Już teraz wieruszowski sztab WOŚP ma na swoim koncie około 10 tys. zł. To w dużej mierze zasługa zbiórek przeprowadzonych w szkołach. - Nie chcę nikogo wyróżniać, bo każdy grosz jest ważny, ale na szczególną uwagę zasługuje szkoła w Pieczyskach. Tam od lat zbiera się naprawdę dużo – mówi Wiesława Opacka. Tam szefową jest Anna Noga, za co jej bardzo serdecznie dziękuję. W tym roku szkoła zebrała ponad 5 tys. zł. Żadna szkoła tyle nie ma, co roku tam są rekordowe kwoty. Bardzo serdecznie dziękuję, że tak się angażują, w ogóle wszystkim dziękuję, że są razem z nami. 


Podobnie jak w minionych latach, wieruszowskie licytacje odbywają się on-line. Dzięki takiemu rozwiązaniu każdy w dowolnym momencie może znaleźć coś dla siebie. Organizatorzy sztabu zauważyli też, że da się w ten sposób więcej zebrać na rzecz WOŚP. - Tradycyjnie możemy liczyć na nasze firmy, na naszych meblarzy – cieszy się Wiesława Opacka i zauważa: - Mamy sporo naprawdę drogich mebli. Chcielibyśmy sprzedać te przedmioty jak najdrożej, dlatego bardzo zachęcam, drodzy państwo, kupujcie. Czasami chce się coś w domu wymienić, a tutaj za naprawdę rozsądne pieniądze można to wylicytować dla siebie. 


Finał WOŚP w Wieruszowie będzie w niedzielę od godz. 16.00 w siedzibie WDK. Organizatorzy zaplanowali występ klubu tanecznego „Madar” (16.00), występ pracowni wokalnej z utworami Sanah (16.30), „Śpiewamy bo chcemy” (17.00), kolędowanie z grupą „Tacy nie inni” (17.30). Po 18.00 będzie światełko do nieba, czyli krótki pokaz fajerwerków. 


- Co roku przeżywam pogodę – nie ukrywa Wiesława Opacka. - Chciałabym, aby młodzież nie musiała przeżywać chodzenia po ulicach. Dwa lata temu przeżywaliśmy straszny wiatr, nikt nie wychodził na ulice, dlatego baliśmy się, że uzbieramy bardzo mało. Co roku przeżywam, żeby wynik był solidny, bo to jest przecież najważniejsze. Martwię się też zawsze o bezpieczeństwo wolontariuszy. Liczę na pogodę. Najgorsza była pandemia, bo wtedy musieliśmy przestawić się na inne tory. Wówczas, mimo że nie widzieliśmy się z ludźmi, też się udało, było to coś nowego. 

Autor: patryk.hodera@radiosud.pl