8 sierpnia 2020, 02:32

Teraz

21°

Fakty

A A A

WIERUSZÓW: Żukiem na Sycylię

Jeszcze kilka tygodni pozostało do startu tegorocznej edycji „Złombolu”. Do charytatywnej akcji przygotowują się studenci z powiatu wieruszowskiego, którzy ze swoimi kolegami z Wrocławia żukiem zamierzają dojechać na Sycylię.

Grupa 21-latków w wakacje nie próżnuje. W Starym Ochędzynie cały czas trwają prace związane z „reanimacją” 20-letniej dumy polskiej motoryzacji. Pojazd musi być gotowy 25 września, bo właśnie wtedy rozpocznie się ponad 2500-kilometrowy rajd. – Głównym celem jest pomoc dla domów dziecka – przypomina Patryk Nowojewski. – To największy w Europie rajd charytatywny, który jest organizowany przez Polaków. Żuk został rozebrany niemal co do jednej śrubki. Wszystko było ocynkowane, wypiaskowane i wymalowane. Teraz zakończyliśmy podwozie i przyszedł czas na blacharkę.

Samochód ma być przede wszystkim bezpieczny, dlatego uczestnicy wyprawy zdecydowali się na jego solidne wzmocnienie. – Zostało zakonserwowane zawieszenie, całe podwozie – wyjaśnia Michał Kamzol. - Dla komfortu jazdy postanowiliśmy zamontować pięciobiegową skrzynię od lublina a także silnik 2.4 turbo, również od tego samochodu. Z przodu zostały zainstalowane hamulce tarczowe. Nie wybraliśmy jeszcze koloru blacharki, ale myślimy nad tym.

Chłopaki cały czas poszukują darczyńców, którzy dobrowolnymi datkami chcieliby wesprzeć akcję charytatywną. - Aby wystartować musimy wpłacić 200 zł wpisowego oraz 1500 zł na dom dziecka. Osoby, które przekażą nam na ten cel darowizny otrzymają w podziękowaniu powierzchnię reklamową na żuku. Wszyscy zainteresowani pomocą mogą skontaktować się z chłopakami osobiście (ekipa.suzuki@gmail.com).

W akcji bierze udział także Krystian Kmieć z Krajanki oraz Damian Stolarczyk.

Autor: daniel.tarchala@radiosud.pl