11 sierpnia 2022, 11:21

Teraz

20°

Rozrywka i oświata

A A A

OSTRZESZÓW: Dni Ziemi Ostrzeszowskiej za nami

Wielki show Sylwii Grzeszczak z zespołem był z pewnością największą atrakcją tegorocznych Dni Ziemi Ostrzeszowskiej. Ich wielki finał przy pięknej pogodzie odbywał się w pierwszy weekend tegorocznych wakacji, ściągając do Parku Jana Pawła II tłumy ludzi spragnionych dobrej zabawy. Okazji po temu było co niemiara. W sobotę jako pierwszy na estradzie pojawił B.R.O., niezwykle popularny obecnie, zwłaszcza wśród nastoletniej publiczności, raper i producent. Jak się okazało, sporą grupę fanów ma także w Ostrzeszowie i okolicach. Później przyszedł czas na prawdziwą legendę polskiej sceny muzycznej, zespół, który powstał w latach 80-tych i święcił triumfy na festiwalu w Jarocinie oraz na falach kultowej w tamtym czasie radiowej „Trójki” - Sztywny Pal Azji. Panowie udowodnili, że mimo upływu czasu wciąż są w świetnej formie, a ich przeboje nie straciły nic ze swojej energii i aktualności.
- Ludzie przychodzą na koncerty zespołu takiego jak my, żeby posłuchać piosenek, które kiedyś zaistniały w ich życiu i może trochę je zmieniły – powiedział nam wokalista i lider grupy Leszek Nowak. - Myślę, że to jest wspaniała okazja, żeby wymienić się energią i spojrzeniami i powspominać, bo my śpiewając te piosenki wspominamy te czasy. Wydaje mi się, że one nic nie straciły na znaczeniu, przede wszystkim w warstwie tekstowej. Niestety. Wciąż mamy nadzieję, że kiedyś tak się zdarzy, iż stracą swoją aktualność. Oby.
Po występie Sztywnego Pala Azji przed zgromadzoną publiczność wyszedł burmistrz Patryk Jędrowiak w towarzystwie trzech osób, pierwszych laureatów nowej nagrody przyznawanej przez władze samorządowe. Pamiątkowe Statuetki im. Pawła Seydaka trafiły do rąk: prezes Ostrzeszowskiej Lokalnej Grupy Działania Krystyny Sikory, wybitnego muzyka i pedagoga Adama Fulary oraz Zbigniewa Kaczmarka, tenisisty stołowego, który w dużej mierze przyczynił się do historycznego awansu drużyny UKS Piast Poprava Ostrzeszów do pierwszej ligi. Wszystkie te punkty programu stanowiły preludium do tego, co wydarzyło się w sobotni wieczór. Można śmiało powiedzieć, że oczekiwanie na ten koncert trwało od kilku lat. Sylwia Grzeszczak miała być przecież gwiazdą Dni Ziemi Ostrzeszowskiej jeszcze przed wybuchem pandemii. To, co działo się na scenie, było jednak najlepszą rekompensatą za cierpliwość, jaką musieli wykazać się miejscowi fani artystki. W repertuarze znalazły się jej wszystkie największe przeboje, które zagrane na żywo robiły na publiczności jeszcze większe wrażenie. Na dodatek Sylwia Grzeszczak grała na fortepianie, którego niezwykle oryginalną oprawę graficzną stworzył nie kto inny jak Szymon Chwalisz. Ostrzeszowski malarz nie mógł co prawda osobiście uczestniczyć w wydarzeniu, ale nagrał specjalną wypowiedź, którą odtworzono przed startem koncertu. Wszystko to złożyło się na wydarzenie, które z pewnością w naszym mieście będzie na długo zapamiętane. Wiele działo się także w niedzielę. Po pierwsze, odsłonięta została kolejna, już 23, tablica w jedynej w Polsce Alei Gwiazd Sztuki Kulinarnej. Dokonała tego Katarzyna Bosacka - dziennikarka prasowa i telewizyjna, autorka publikacji na temat zdrowia, urody, nauki, medycyny i wychowania dzieci, a także popularnego programu „Wiem co jem i wiem, co kupuję”.
- Jedzmy prosto, sezonowo to, co jest w danym momencie najzdrowsze, najbogatsze w wartości odżywcze i najświeższe, bo nie jedzie z daleka – doradza. - Starajmy się, żeby ten sezon sobie wypracować. Nie kupujmy pomidorów w styczniu, one naprawdę nie mają smaku, poczekajmy na nie chwilę. Nie ma sensu kupowanie w lutym truskawek z Florydy, które są w połowie zielone.
K. Bosacka wygłosiła też wykład, w którym dzieliła się swoją wiedzą i doświadczeniami. Przez resztę dnia królowała natomiast muzyka. Najpierw w wykonaniu zespołów „Nie Wiem” i „Nadmiar”, a na sam koniec najbardziej znanych i utalentowanych muzyków oraz wokalistów ziemi ostrzeszowskiej. Zagrali pod szyldem „Lokalnej Sceny Muzycznej”, której dyrygentem był sam Adam Fulara. Okazją do spotkania było 15-lecie grupy Foomix.
- To są młodzi muzycy w wieku do 35 lat, którzy wyrośli z Foomixu i dalej grają – wyjaśnia A. Fulara. - Najważniejszym świadectwem jakości nauki jest to, czy uczniowie dalej chcą grać. Bo co z tego, że pójdą do najlepszej szkoły, a później rzucą instrument. My na szczęście ten wskaźnik mamy niski.
Jak zapowiada dyrektor Ostrzeszowskiego Centrum Kultury Michał Szmaj, także kolejne edycje Dni Ziemi Ostrzeszowskiej mają być nastawione na promocję rodzimej twórczości. Tym bardziej, że szerokie możliwości do tego daje nowa formuła wydarzenia. To już nie tylko jeden weekend, ale dziesięć dni wypełnionych niezwykle bogatą i różnorodną ofertą kulturalną i rozrywkową.

Autor: lukasz.smiatacz@radiosud.pl