11 kwietnia 2021, 18:13

Teraz

14°

Rozrywka i oświata

A A A

OSTRZESZÓW: Wspomnienie Jerzego Marka Szulczyńskiego

23 marca minie pierwsza rocznica śmierci Jerzego Marka Szulczyńskiego – przez wiele lat czołowej postaci ostrzeszowskiej kultury, samorządowiec i działacz społeczny. Dla wielu niezapomniany konferansjer, mistrz słowa i mikrofonu. W ostatnią sobotę hołd oddali mu najbardziej znani i cenieni przedstawiciele lokalnego środowiska muzycznego. W związku z obowiązującymi obostrzeniami koncert miał wyłącznie charakter transmisji online. Pandemia już dwukrotnie krzyżowała plany organizatorom wydarzenia. Tym razem jednak, dzięki możliwościom, jakie daje Internet, mogli dać wyraz temu, jak dużą stratą było nagłe odejście Jerzego Marka Szulczyńskiego.
- Świętej pamięci Jerzy Marek Szulczyński, a może po prostu nasz wspaniały kolega z pracy – Marek – dzielił się z nami często swoimi wspomnieniami - mówił dyrektor Ostrzeszowskiego Centrum Kultury Michał Szmaj. - Lubił opowiadać o swoim dzieciństwie, pełnym małych i wielkich przygód. O inspirujących postaciach, które spotykał na swojej drodze, o pełnych emocji chwilach na niezliczonych ilościach scen, podczas wydarzeń kulturalnych w naszym mieście i poza nim. O obozach harcerskich, o ostrzeszowskich artystach, o samorządzie, o Towarzystwie Przyjaciół Ziemi Ostrzeszowskiej, o swoich najbliższych. Dla większości tych historii wspólnym mianownikiem jest Ostrzeszów, który Marek ukochał, któremu służył, i którego stał się nieodłączną częścią. Dziś to my będziemy wspominać tego niezwykłego, barwnego, a nade wszystko pełnego radości człowieka.
Koncert, z właściwą sobie klasą, poprowadził Witold Pelka.
- To bardzo dziwne i smutne, że w Ostrzeszowskim Centrum Kultury, na tej scenie ma odbyć się za chwilę koncert, mają wystąpić artyści, ma być wesoło, mają być piosenki, a konferansjerski mikrofon nie mówi głosem Marka Szulczyńskiego – powiedział. - Kiedy wchodziłem przez garderoby na scenę to w pewnym momencie nawet wyłączyłem pamięć i wydawało mi się, że tak jak zwykle spotkam go w kulisie, zatroskanego, myślącego o tym, w jaki sposób przebiegnie to wydarzenie i przyglądającego się artystom, którzy za chwilę mają wystąpić na scenie.
Krótko po tych słowach ze sceny popłynęły utwory w wykonaniu tych, których Jerzy Marek Szulczyński wielokrotnie zapowiadał, zarówno ze sceny OCK, jak i podczas niezliczonych imprez plenerowych. Wystąpił Chór Joyful Gospel, zespoły Siła Przebicia, Garażowy Raj, Wielebny Blues Band i Adam Fulara Team oraz Jakub Kotowski – koncertmistrz Filharmonii Zielonogórskiej, a prywatnie zięć bohatera koncertu. Nie zabrakło też wspomnień ludzi, którzy współpracowali z Jerzym Markiem Szulczyńskim w wielu obszarach jego działalności. Trzeba bowiem pamiętać, że był między innymi: wiceprezesem Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Ostrzeszowskiej i radnym Rady Miejskiej. Wszędzie zyskiwał sobie szacunek, sympatię i uznanie. Potwierdził to m.in. Bolesław Grobelny, były prezes TPZO, regionalista, pedagog i artysta. Pamięć swojego nieżyjącego przyjaciela uczcił poświęconą mu balladą, pod znamiennym tytułem „Czary mary”. Ten pełen emocji koncert, w którym wzruszenie i refleksja mieszały się z radością i dowcipem, udowodnił, że Ostrzeszów pamięta i będzie pamiętał o Jerzym Marku Szulczyńskim. Dodajmy, że koncertowi towarzyszyła wspomnieniowa wystawa fotograficzna. Nie brakowało też osób wyrażających swoje poważanie poprzez złożenie białej róży w Galerii Ostrzeszowskiego Centrum Kultury.
Fot. Ostrzeszowskie Centrum Kultury

Autor: lukasz.smiatacz@radiosud.pl