14 sierpnia 2020, 04:30

Teraz

17°

Sport

A A A

BIEGI: Bieg w piżamach w Wieruszowie


Bieg w piżamach odbył się w niedzielny poranek na terenie Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Kopernika w Wieruszowie. Było to sportowo-słodkie podsumowanie charytatywnego pleneru rzeźbiarskiego na rzecz Marysi Soboty oraz Jasia Cieślińskiego.

Wytworzyły się pozytywne endorfiny – cieszyła się pomysłodawczyni wydarzenia, Monika Józefowska. - Wspomogła nas pani z Grabowa, która rozgrzała nas do tego biegu zumbą. Są z nami państwo, którzy często organizują właśnie takie biegi w piżamach. Szkoda, że tak mało osób dotarło, ale cieszymy się z grupy, z którą dane było nam trochę się rozerwać. Bardzo serdecznie dziękujemy wszystkim za pomoc i udział w tym spotkaniu.

Biegowi przyglądał się mały Jaś ze swoim tatą. - Obecnie syn czuje się bardzo dobrze. W przypadku kolejnego złamania kości jesteśmy umówieni z profesorem z Poznania i tam prosto pojedziemy na operację, aby wstawić pręty – zdradził Łukasz Cieśliński. - Wówczas daje to nadzieję, że w przyszłości będzie mniej tych złamań. Bardzo nam się ten niedzielny pomysł podoba. Jasiek był bardzo zainteresowany tym biegiem, nawet nic nie marudził.

Koordynatorem i ogólnopolskim organizatorem biegu w piżamach jest klub „Kowary biegają”. - Zaprosiła nas tutaj pani Monika, dotarła też ekipa pod wezwaniem „wiśni” - opowiada Mirosław Kanecki. - Mała Wiśnia specjalnie wstała o godz. 5.00 po to aby sprzedać ten pomysł, tę inicjatywę. Gdy ludzie rano spotykają się w piżamach to na ogół mają do siebie bardzo pozytywne nastawienie. O to chodzi żeby zrzucić maski i te nasze codzienne zmartwienia. 

Po biegu na wszystkich czekało energetyczne śniadanie w postaci naleśników, które zostało przygotowane przez Stowarzyszenie Rozwoju Wsi Lubczyna. - Naleśniki są z dżemem, domowej roboty powidłami i czekoladą. Są pyszne, zdrowe i pożywne – powiedziała Marta Baranowska. - My jak najbardziej staramy się pomóc w ten sposób.


Autor: wieruszow@radiosud.pl