21 stycznia 2026, 16:10

Teraz

Sport

A A A

BIEGI PRZEŁAJOWE: Nowe otwarcie Crossu Ostrzeszowskiego

19 kwietnia 2026 roku to data jaką już dziś powinni zaznaczyć w swoich kalendarzach miłośnicy biegania i innych form aktywności na świeżym powietrzu. Wtedy to bowiem odbędzie się jubileuszowa 60. edycja Crossu Ostrzeszowskiego. Ten doniosły jubileusz przyniesie szereg rewolucyjnych wręcz zmian w programie i konwencji wydarzenia. Sportowej rywalizacji towarzyszyć mają atrakcje dodatkowe dla całych rodzin. Tym razem zabraknie natomiast półmaratonu. Nowa koncepcja to dzieło aktualnych władz Stowarzyszenia Crossy Ostrzeszowskie. Na ich czele stanął Bogusław Kokoszko, którego zmarły w 2018 roku ojciec Bronisław należał do najbardziej zasłużonych dla tej imprezy działaczy.
- Jest nowe otwarcie, nowi ludzie, nowa energia i chciałbym, żeby to naprawdę się udało – mówi.


Można powiedzieć, że Cross powraca do korzeni, ponieważ priorytetowo traktowane mają być biegi dzieci i młodzieży, choć i tutaj rywalizacja odbywać się będzie na nowych zasadach.
- Po głębszym przeanalizowaniu wspólnie doszliśmy do tego, że nie widzimy sensu i celu robienia biegów dla szkół ponadpodstawowych na siłę, gdyż gros młodzieży uciekało w inne biegi, czy to półmaraton, czy pięć kilometrów – wyjaśnia B. Kokoszko. - Dlatego stwierdziliśmy, że klasyfikacja dla szkół średnich będzie na dystansie głównym pięciu kilometrów. Będą kategorie wiekowe, nagrody i medale. To się nie zmieni, to zostaje. Tylko to, że nie będzie czterech biegów dla szkół średnich. Zmieniliśmy też to, żeby biegać w rocznikach, że jednak małe dzieci z pierwszej klasy nie powinny rywalizować z drugą. To daje większą szansę, większy komfort, dzieci chętniej wezmą udział.
Uczniowie szkół ponadpodstawowych będą rywalizować na dystansie pięciu kilometrów tak samo jak uczestnicy biegu głównego. Zwycięzcy tego ostatniego mogą liczyć na nagrody finansowe. Nawet jednak ci, którzy zajmą odległe lokaty, będą mieli szansę na wygraną. W planach jest bowiem losowanie 30 nagród, w tym głównej w postaci vouchera na wycieczkę o wartości 4,5 tysiąca złotych.
- Założeniem jest to, że przytrzymamy wszystkich biegaczy, że to nie będzie dekoracja przy pustych trybunach, tylko będziemy wszyscy razem się bawili, oklaskiwali zwycięzców w kategoriach wiekowych, zwycięzców Open – dodaje prezes Crossów Ostrzeszowskich.
Nie zabraknie oczywiście biegu przedszkolaka. Najmłodszych na metę poprowadzi Crossman, super bohater, który już na stałe ma pozostać maskotką wydarzenia. Barwne opowieści o jego wyczynach można śledzić na oficjalnym profilu Crossu Ostrzeszowskiego w mediach społecznościowych.
- Brakowało nam maskotki, ale brakowało nam też takiego elementu marketingowego – tłumaczy swój zamysł Radosław Aksamski, wiceprezes stowarzyszenia. - Uważam, że zwykłe logo w tej chwili nie wystarczy. Poza tym, Cross Ostrzeszowski jest skierowany również, a może przede wszystkim, do dzieci i młodzieży i ten Crossman się w tą ideę promowania sportów wśród dzieci i młodzieży świetnie wpisuje.
Pewnym zawodem dla bardziej zaawansowanych biegaczy może być informacja, że w programie zawodów zabraknie półmaratonu. Dlaczego?
- Zależało nam na stworzeniu imprezy, która stanie się imprezą masową – odpowiada R. Aksamski. - Sposób na zwiększenie liczby uczestników biegu jest tylko jeden – zmniejszenie dystansu. Tylko zmniejszenie dystansu gwarantuje nam udział, gdyż do półmaratonu często trzeba się przygotowywać całe życie, miesiące, lata, natomiast do dystansu 5 kilometrów można się przygotować w zaledwie kilka tygodni. Uważamy, że nagroda za udział w biegu daje nam szansę na to, że wielu ludzi będzie mogło sobie pozwolić na wzięcie udziału w tym pięciokilometrowym biegu.
Zdaniem organizatorów, formuła półmaratonu realizowana w ostatnich latach okazała się mało atrakcyjna.
- My jako biegacze chwilę tylko spędzaliśmy na samym stadionie, czyli na starcie i potem można było nas zobaczyć tylko na mecie, niewielu kibiców na trasie – uważa Aksamski. - Natomiast bieg na 5 kilometrów daje nam okazję do tego, żeby biegacze dwukrotnie przebiegali przed trybunami kibicowskimi na stadionie. To pewnie zwiększy niebywale atrakcyjność samego biegu, bo wszyscy będą mogli patrzeć na członków swoich rodzin, znajomych, gdzie są usytuowani na trasie, na którym miejscu się znajdują.
Dodajmy, że półmaraton być może za jakiś czas powróci do Ostrzeszowa, ale raczej już jako oddzielne wydarzenie. W ramach przyszłorocznego Crossu być może rozegrane zostaną natomiast Mistrzostwa Wielkopolski Służb Mundurowych. Rozmowy w tej sprawie trwają, a decyzji należy się spodziewać w styczniu. W planach jest także wiele wydarzeń towarzyszących.
- Mamy Roberta Sikorę, który na „Brzózkach” nam rozkręci taką małą taneczną imprezę, między innymi dla przedszkolaków – zapowiada drugi z wiceprezesów Wojciech Przybył. - Chodzi o to, żeby ludzi po prostu zespolić tutaj, na tym miejscu. Mamy też dużo wystawców, którzy przyjadą ze swoimi rzeczami. Mamy też naszykowane dla wszystkich z Ostrzeszowa, z Wielkopolski, zewsząd praktycznie dodatkowe atrakcje, które urozmaicą cały ten festyn. Można stwierdzić, że to będzie taki jeden potężny nowy Cross z nowym zarządem, z nową energią. Każdy znajdzie coś dla siebie. Kiedyś organizowałem bardzo dużo takich festynów dla dzieci, mam doświadczenie, więc myślę, że to wypali. To ma być niespodzianka, ma być fajnie, dużo się ma dziać i na pewno wszyscy będą o tym mówić. 
13 grudnia na stronie foxter-sport.pl rozpoczęły się zapisy do udziału w 60 Crossie Ostrzeszowskim. Serdecznie zapraszamy.

Autor: lukasz.smiatacz@radiosud.pl