18 września 2019, 14:13

Teraz

14°

Sport

A A A

BIEGI ULICZNE: Kaliszanie najlepsi w Ostrzeszowie

Około dwustu zawodników stanęło na starcie 5-kilometrowego Biegu Ulicznego, który w ostatnią niedzielę (18 sierpnia) odbywał się w Ostrzeszowie. Na liście uczestników znaleźli się burmistrzowie Ostrzeszowa i Sycowa, a główne trofea wywalczyli biegacze z Kalisza. Była to już druga edycja wydarzenia zainicjowanego przez Grupę Biegową „Aktywny Ostrzeszów”. Ubiegłoroczna wpisywała się w obchody 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Tym razem sport był już na pierwszym planie.
- Wspólnie z Urzędem Miasta w Ostrzeszowie organizujemy ten bieg – wyjaśnia Jarosław Zawierta. – Jesteśmy bardzo zadowoleni, że ostrzeszowski rynek żyje takim biegowym życiem. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że tyle osób nam zaufało i jest tutaj na biegu. Mamy zawodników z różnych stron, Kępna, Ostrowa Wielkopolskiego i oczywiście silną grupę „Aktywnego Ostrzeszowa”. Od nas jest prawie trzydzieści osób.
Trasa składała się z dwóch pętli po 2,5 km, zaczynała się i kończyła na rynku, a przebiegała ulicami: Kolbego, Sienkiewicza, Łąkową, Kamienną, Różaną, Nową, Wodną i Stodolną. Zarówno z trasą, jak i warunkami atmosferycznymi najlepiej poradził sobie kaliszanin – Rafał Mrowiński. W zeszłym roku był drugi, teraz nie pozwolił już wyrwać sobie zwycięstwa.
- Trasa jest bardzo fajna – ocenił. – Kameralny bieg, miła miejscowość. Bardzo pozytywnie. Z pewnością wrócę. Było dość gorąco. Na szczęście na początku tempo biegu było dość wolne, mogłem odczekać i dopiero po 3,5km przyspieszyłem. Klucz do sukcesu to trening, trening i jeszcze raz trening. Ciężka praca i błogosławieństwo Pana Boga.
Z Kalisza pochodzi również zwyciężczyni biegu w kategorii pań Karolina Górna.
- Start był treningowy, żeby się przebiec, sprawdzić, na jakim poziomie jest moja forma. Bieg super, szybka trasa, zbiegi, podbiegi, zakręty. Działo się, było fantastycznie. Moim największym dotychczasowym sukcesem jest brązowy medal Mistrzostw Polski w Półmaratonie. Jestem amatorką, a udało mi się go wywalczyć z wyczynowymi zawodniczkami. Mam też na swoim koncie zwycięstwo w biegu na 100 km w Supermaratonie w Kaliszu. To też jest dla mnie wyczyn.
Spośród miejscowych jako pierwszy linię mety przekroczył Adam Noculak, rzecz jasna reprezentant „Aktywnego Ostrzeszowa”.
- Trudny bieg, bardzo nie lubię tego dystansu – przyznał. – Jest to dla mnie dystans wycieńczający, na granicy wytrzymałości. Dodatkowo dzisiaj pogoda nie ułatwiała sytuacji, ale jestem zadowolony, bo mam nową „życiówkę” na tym dystansie. Biec przed własną publicznością, czuć atmosferę, widzieć znajome twarze, słyszeć okrzyki. Na pewno to pomaga, parę sekund dało się jeszcze urwać.
Zmęczony, ale jednocześnie zadowolony, bieg ukończył także burmistrz Ostrzeszowa Patryk Jędrowiak.
- Dwukrotny podbieg pod Różaną wykończył wszystkich zawodników – stwierdził. - Myślę, że trasa, tak samo urozmaicona jak w ubiegłym roku, dała moc wyzwań. Sam nie byłem przygotowany do biegu, ale myślę, że nie o to tutaj chodzi. Rok temu biegłem jeszcze jako radny, teraz już w roli burmistrza, ale prawda jest taka, że po prostu jako jeden z mieszkańców, ciesząc się razem ze wszystkimi z okoliczności przyrody i piękna miasta.
Dodajmy, że burmistrz to również od dawna członek „Aktywnego Ostrzeszowa”, choć w niedzielę po raz pierwszy włożył oficjalną koszulkę grupy ze swoim nazwiskiem. Odebrał ją z rąk Jarosława Zawierty. Na zaproszenie Patryka Jędrowiaka do Ostrzeszowa przyjechał burmistrz Sycowa Dariusz Maniak.
- Powiem szczerze, że bardzo słabo znam Ostrzeszów, więc cieszę się, że miałem okazję dzisiaj pobiegać w centrum. Trochę imprez w życiu przebiegłem i myślę, że jest tutaj sprzyjający klimat, duża grupa biegowa. Trzymam kciuki, żeby to się rozwijało jeszcze bardziej i jeszcze mocniej.
Bieg uliczny na 5 km przeszedł do historii, ale Grupa „Aktywny Ostrzeszów” zaprasza już na kolejne organizowane przez siebie wydarzenie. To „Ostrzeszowska dycha”, która odbędzie się 22 września i będzie kontynuacją 10 Profi Biegu Ulicznego. Zapisy już trwają. Wszelkie szczegóły znaleźć można na facebookowym profilu „Ostrzeszowska dycha”.

Autor: lukasz.smiatacz@radiosud.pl