16 kwietnia 2026, 10:37

Teraz

11°

Sport

A A A

KOSZYKÓWKA: Dwie drużyny i trzy kosze. Ruszyła promocja nowej dyscypliny

Czy powiat ostrzeszowski może wkrótce zasłynąć jako ważne centrum nowej dyscypliny sportu? Za sprawą Klubu Sportowego Play Basket Kraszewice zaistniała właśnie taka szansa. W sobotę (28 lutego) w sali sportowej przy Szkole Podstawowej w Czajkowie odbywał się turniej mający na celu przede wszystkim promocję koszykówki w formule na trzy kosze. Gościem specjalnym wydarzenia był jej propagator dr Tomasz Wilczewski. Do rywalizacji przystąpiło około siedemdziesięcioro dzieci w kategoriach U13 oraz U16. Uczestnicy przyjechali z całego kraju, w tym Rudy Śląskiej, Brześcia Kujawskiego oraz Ryczywołu i mieli okazję nie tylko walczyć o punkty, ale również się przy tym integrować.
-  Nie gramy tradycyjnie, w podziale na miejscowości czy miasta, ale mieszamy te drużyny – wyjaśnia Adrian Kruszakin, prezes KS Plat Basket Kraszewice. - Dzieci się integrują, są nowe bodźce, nowe odczucia, wyższy poziom rywalizacji. Tworzymy coś więcej niż tylko zwykły sport. Dzisiaj gramy w formule 4x4 na trzy kosze i na dwa kosze, więc tych różnych bodźców, które dzieci doznają w czasie gry jest więcej. Muszą sobie poradzić w trudnych sytuacjach z osobami, których do tej pory nie znały. Czasem jest niewygodnie, czasem jest trudno, ale im trudniej, tym często lepszy rozwój. Dzieci wybierają umiejętności, które liczą sobie podczas gry. Nie gramy na wynik, kto trafi więcej koszy, ale po każdym spotkaniu, pięciominutowym meczu uczestnik zapisuje sobie na specjalnym formularzu liczbę wykonanych elementów technicznych. Stawiamy więc przede wszystkim na szkolenie, a nie na presję i wynik punktowy.
Mecze rozgrywano dwoma systemami – tradycyjnym na dwa kosze oraz innowacyjnym – na trzy kosze. Jak się okazuje, ten drugi może być znakomitym ćwiczeniem ogólnorozwojowym dla każdego młodego człowieka, a także źródłem wielkich emocji dla kibiców.
- Nie ma tutaj przestojów, cały czas jesteśmy albo w obronie, albo w ataku i w zasadzie nie odpoczywamy. – podkreśla A. Kruszakin. - Szybko trzeba przechodzić z jednej akcji do drugiej. Można więc powiedzieć, że to kolejny poziom wtajemniczenia sportowego i koszykarskiego.
3KOSZE to dyscyplina, która powstała w Rosji w roku 2002, a około 10 lat temu jej upowszechnianiem w naszym kraju zajęli się prof. Tadeusz Huciński oraz dr Tomasz Wilczewski.
- W porównaniu do konwencjonalnej koszykówki rozwija bardziej kompetencje społeczne, rozwija zdolności kognitywne młodych uczestników i rozwija kapitał zdrowia, co udowodniliśmy wieloma badaniami.  - zaznacza ten ostatni. - Fajnie, że możemy tutaj w Czajkowie dzielić się tym.
Zdaniem dr Wilczewskiego, lista przewag koszykówki na trzy kosze nad wariantem tradycyjnym jest długa. 
- Rozwój współpracy, kreatywności, umiarkowania, odpowiedzialności i innych zdolności społecznych. – wymienia. – Rozwija zdolności kognitywne, ponieważ następują szybsze fazy przejścia, nie ma pustego momentu, w którym zespół buduje atak, po prostu jest się tu cały czas w atakowaniu i bronieniu. Do tego okrągłe boisko rozwija motorykę oczu. Dzisiaj niezmiernie potrzebna rzecz, bo dzieci w układzie patrzenia w smartfon niestety ograniczają swoje potencjały, a tutaj nieustannie patrzymy sobie na punkty horyzontalne, tunelowe, bo nie ma linii końcowej i sakadowe. Wypalenie zawodowe nauczycieli i samych dzieci wiąże się z tym, że robią nieustannie to samo, więc my, jako teoretycznie mądrzejsi dorośli, powinniśmy zbudować środowisko wokół dziecka, które cały czas rozwija je poznawczo. Mamy na to mało czasu, bo tylko między 7 a 17 rokiem życia.
Niestety, wdrażanie nowej dyscypliny nie jest rzeczą łatwą i napotyka na swojej drodze szereg przeszkód.
-  My się w to bawimy, namawiamy rodziców i młodych zawodników, a dorośli niestety musieliby stracić część swoich przywilejów, dlatego nie będą chcieli z nami tego odbudować. – przyznaje T. Wilczewski. - Ale pocieszające jest to, że skończyły się przed chwilą zimowe igrzyska olimpijskie, ludzie jeżdżą z „nożami” na butach, jeżdżą na sankach, więc i my te trzy kosze jako nową grę sportową doprowadzimy kiedyś na igrzyska.
Być może przyczynią się do tego działacze sportowi z Kraszewic i Czajkowa, którzy planują kolejne działania promujące grę na trzy kosze.
- Plan jest taki, żebyśmy tutaj od września, od nowego roku szkolnego, ruszyli z taką ogólnopolską ligą Imopeksis Basketball League, która będzie włączała kolejne miejsca, miejscowości, miasta w organizację tego typu imprez. – zapowiada prezes KS Play Basket Kraszewice. - My rozpoczynamy, myślę, że jesteśmy początkiem czegoś większego. Planujemy większą inicjatywę, rozszerzyć to na całą Polskę i promować coś, co jest dobre.
Inicjatywa spotkała się z pełnym poparciem wójta Czajkowa Henryka Plichty.
- To są ludzie z pasją. – stwierdził. - Mamy osoby, które od niedawno pracują u nas. Mówię o Adrianie Kruszakinie, wraz z którym pojawiła się w Czajkowie, w naszej szkole, na hali sportowej koszykówka, ale ta koszykówka klasyczna. Dzisiaj widzimy, że to się zmienia i też jestem ciekawy, jak będzie wyglądać, jakie zasady ma gra w trzy kosze. Jest to coś nowego. Tworzy się historia z udziałem Czajkowa, bardzo się cieszę. Przyjechały do nas zespoły z całej Polski, żeby u nas rywalizować i żeby nas zapoznawać z tym rodzajem koszykówki. To jest fajne wydarzenie dla naszej społeczności.
Czy śladem Czajkowa i Kraszewic pójdą kolejne gminy powiatu ostrzeszowskiego? Oby tak się stało, ponieważ mamy do czynienia z bardzo interesującą propozycją dla wielu młodych ludzi. 


Autor: lukasz.smiatacz@radiosud.pl