21 stycznia 2026, 17:59

Teraz

Sport

A A A

TENIS STOŁOWY: Palmiarnia Zielona Góra zbyt mocna dla ostrzeszowian

W ostatnich tygodniach trudne chwile przeżywają zawodnicy, działacze i kibice UKS Piast Poprawa Ostrzeszów. Mimo ogromnego zaangażowania, ambicji i dopingu publiczności pierwszoligowcy nie są póki co w stanie powrócić na zwycięską ścieżkę. W ostatniej kolejce ulegli na własnej hali ZKS Palmiarni Zielona Góra aż 2:8.
To kolejny dowód na to, jak duży wpływ na postawę całej drużyny ma brak jej kluczowego gracza, Jakuba Masłowskiego, który toczy walkę o powrót do zdrowia po poważnym wypadku. Na dodatek w składzie zespołu z Zielonej Góry znaleźli się m.in. Patryk Żyworonek i Samuel Michna, którzy już pod koniec listopada będą reprezentować Polskę na Mistrzostwach Świata Juniorów. 
- Na pewno bardzo wymagająca drużyna ZKS Palmiarmia Zielona Góra - potwierdza prezes UKS Piast Poprawa Ostrzeszów Jarosław Krzywaźnia. - Myślę, że to będzie czołówka pierwszej ligi grupy południowej. Bardzo obiecujący zespół, utalentowani zawodnicy, reprezentanci kraju, Patryk Żyworonek i Samuel Michna w kategoriach młodzieżowych. Widzieliśmy, że poprzeczka jest bardzo wysoko postawiona. Myślę, że to będzie zespół, który będzie w top 3 tej ligi.
Wraz z zawodnikami z Zielonej Góry do Ostrzeszowa przyjechał ich trener, Lucjan Błaszczyk, jeden z najbardziej utytułowanych polskich tenisistów stołowych.
- Wyrównane spotkanie, na dobrym poziomie – podsumował. - Myślę, że moi chłopcy byli gotowi. Po raz pierwszy dzisiaj Samuel Michna wygrał z Witkowskim. To był taki jego przeciwnik, z którym nie lubił grać, więc cieszę się, że Samuel go dzisiaj pokonał. Mamy bardzo młodą drużynę. Samuel ma 16 lat, Patryk 16. Najstarszy zawodnik pojutrze kończy 18. Są to zawodnicy jeszcze nieukształtowani, nie w pełni stabilni. Dlatego każdy mecz jest nowy, jest wiele emocji. Trzeba młodzież pilnować, ale rozwijają się bardzo dobrze. Jestem dzisiaj bardzo zadowolony z tego, w jaki sposób grali, jak sobie radzili ze stresem i jakie podejmowali decyzje w trudnych momentach.
Po tej kolejce UKS Piast Poprawa Ostrzeszów zajmuje piąte miejsce w ligowej tabeli z siedmioma punktami na koncie. Palmiarnia Zielona Góra jest druga i traci zaledwie jeden punkt do prowadzącego strzelca Fryszlak. Już w najbliższą sobotę 22 listopada ostrzeszowianie będą mieli okazję ponownie zmierzyć się z reprezentantami stolicy województwa lubuskiego. O godzinie 12.00 rozpocznie się ich starcie z drugim zespołem ZKS Palmiarnia Zielona Góra, aktualnie siódmą drużyną rozgrywek. 

Autor: lukasz.smiatacz@radiosud.pl