30 maja 2020, 14:32

Teraz

15°

Sport

A A A

PIŁKA NOŻNA: Co z szatnią dla Prosny Wieruszów?!

Do kuriozalnej sytuacji może dojść już niebawem na nowo wybudowanym stadionie  w Wieruszowie. Były właściciel terenu, klub „Prosna Wieruszów”, może nie mieć szatni na wyłączność. Gdy sprawa nie zostanie rozwiązana, wieruszowianie pomimo wybudowania kompleksu za ponad 10 mln zł mogą grać... w Galewicach. 

Informacja dotarła do nas od osób postronnych i nie jest bezpośrednio zainicjowana przez działaczy „Prosny”. Postanowiliśmy poprosić o komentarz prezesa klubu. - Na obiekcie znajdują się 4 szatnie – opowiada Mariusz Bartodziejski. - Chcielibyśmy mieć jedną na wyłączność dla siebie. Chcieliśmy profesjonalnie ją zaadaptować. Myśleliśmy również o dodatkowym pomieszczeniu biurowym. Ciężko te sprawy idą i ciężko jest się nam dogadać z gminą. Nie wiem jak się to skończy. 

Władze klubu biorą pod rozwagę kilka scenariuszy. W głowach pojawił się już... kontener, który miałby służyć piłkarzom jako szatnia bądź też powierzchnia biurowa. - Może się zdarzyć nawet tak, że będziemy grali poza Wieruszowem – nie kryje Bartodziejski. - Piłka nożna cieszy się największą oglądalnością, najwięcej się dzieje. Zdajemy sobie sprawę, że „Prosna” nie jest tutaj jakimś pępkiem świata i są też inne stowarzyszenia, które będą chciały z tego korzystać. Myśleliśmy jednak, że z racji historii, z racji przekazania tego terenu, będziemy traktowani z jakimś pierwszeństwem, jeśli chodzi o rozgrywki czy wynajęcie boisk. My jednak nie jesteśmy zarządcą tego obiektu i musimy się dostosować do wymogów. Sami nie wiemy jak to będzie wyglądać. Na obiekcie są 4 szatnie i pewnie przychodząc na trening otrzymamy klucz i będziemy z niej korzystać.  My chcieliśmy wyposażyć jedno z pomieszczeń typowo pod siebie i nie wyobrażam sobie aby co trening było coś przenoszone z szatni do szatni. 

Dyrektor Gminnego Ośrodka Sportu i Turystyki Maciej Baciński, zapytany o sprawę, twierdzi, że wszystko jest jeszcze na etapie ustaleń, a obiekt faktycznie nie został  oddany do użytkowania. Decyzja o ewentualnym przydziale szatni, dysponowaniu boiskiem ma być uregulowana zarządzeniami burmistrza, a wcześniej być może głosowaniem radnych. 

- Wszystkie ustalenia z „Prosną Wieruszów”, jak i wszystkie ustalenia dotyczące funkcjonowania stadionu, są w trakcie – przyznaje zastępca burmistrza Marta Siubijak. - Prosna Wieruszów, jako klub sportowy z tradycjami, od którego został odkupiony ten majątek, wszyscy wiedzą w jakich warunkach, jest traktowana priorytetowo. Wszystko jest w kwestii ustaleń, radni jeszcze nie zostali zapoznani z tą tematyką, także myślę, że takie insynuacje są bardzo na wyrost.

Autor: wieruszow@radiosud.pl