16 października 2026, 08:10

Teraz

7°

Sport

A A A

TENIS STOŁOWY: Ostrzeszowianie gotowi do nowego sezonu w pierwszej lidze

Przebudowany, wzmocniony między innymi znanymi zawodnikami z zagranicy skład oraz nowe miejsce rozgrywania meczów  - to główne zmiany, z jakimi w kolejny sezon w pierwszej lidze tenisa stołowego wchodzi UKS Piast Poprawa Ostrzeszów. Pierwsze dwa mecze już w najbliższy weekend w sali Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Rojowie. Tym samym końca dobiegła era, kiedy Ostrzeszowianie rozgrywali swoje domowe mecze w sali OSS „Piast”. To oczywiście zmiana istotna, ale z  pewnością nie tak jak te, które zaszły w składzie drużyny. Wciąż tworzyć go będą, dobrze znani miejscowej publiczności, Antoni Witkowski, Michał Bańkosz oraz wracający do zdrowia i formy Jakub Masłowski. O wysokich aspiracjach klubu świadczą jednak liczne i bardzo znaczące wzmocnienia. W barwach UKS-u występować będą w tym sezonie Michał Gawlas i Dawid Michna. Pierwszy trafił do Ostrzeszowa z Orlenu Bogorii Grodzisk Mazowiecki, drugi z Poltarexu Pogoni Lębork. Co więcej, powodzeniem zakończyły się także rozmowy z czterema tenisistami z zagranicy. To dwóch Koreańczyków – Kim Jangwon i Lim Yunoh, którzy reprezentowali swój kraj na Drużynowych Mistrzostwach Świata w Londynie; Jon Perrson, czterokrotny Mistrz Szwecji oraz Mistrz Europy w drużynie oraz Chorwat Andrei Gacina, zajmujący obecnie 57. miejsce w światowym rankingu, a w najlepszym momencie swojej kariery klasyfikowany na miejscu 18. Trzeba jednak zaznaczyć, że ze względów finansowych i organizacyjnych nie będą oni występować w barwach UKS-u regularnie. Zobaczymy ich tylko w pojedynczych spotkaniach. Tymczasem w najbliższy weekend ekipa z Ostrzeszowa zmierzy się u siebie z dwoma trudnymi i wymagającymi rywalami. 
- Zagramy w sobotę z GMKS Strzelec Frysztak. To jest drużyna, która w tamtym roku była w czołówce pierwszej ligi. - zapowiada prezes UKS Piast Poprawa Jarosław Krzywaźnia. – Tam zaszły niewielkie zmiany kadrowe. Uważam, że ten zespół jest jeszcze lepszy, bo co prawda odszedł Szymon Sporek, ale przyszedł tam Kuba Chmielowski plus mają też zawodnika z Kazachstanu, więc ja uważam, że ta siła rażenia Frysztaka jest jeszcze większa. No i Beniaminek z Krakowa w niedzielę. Uważam, że bardzo wymagający przeciwnik. Oprócz tego, że mają takich zawodników, którzy już przez kilka lat występowali na parkietach pierwszej ligi, to dołożyli do tego zawodnika z Francji, który występował na parkietach Lotto Superligi oraz bardzo utalentowanego Janka Mrugałę. Na pewno wszyscy stawiają nas w roli faworyta, ale uważam, że będą to bardzo wymagające mecze. Naszym celem jest zdobycie dwóch zwycięstw, ale o to na pewno nie będzie tak łatwo.
Zarówno sobotni mecz ze Strzelcem Frysztak, jak również niedzielne starcie z Politechniką Krakowską rozpocznie się o godzinie 16.00. Na kibiców czekają nie tylko wielkie sportowe emocje, ale także niespodzianki od organizatorów. 

Autor: lukasz.smiatacz@radiosud.pl