11 kwietnia 2021, 16:47

Teraz

14°

Fakty

A A A

OSTRZESZÓW: Ratownicy zbierają na karetkę. Radni komentują.

Od niespełna miesiąca w Internecie trwa zbiórka na zakup karetki dla Ostrzeszowskiego Centrum Zdrowia, zorganizowana przez ratowników medycznych. Rodzi to szereg pytań i wątpliwości, o czym można się było przekonać śledząc dyskusję podczas ostatniej sesji Rady Powiatu. „Ostrzeszowskie Centrum Zdrowia posiada jedynie 2 karetki zabezpieczające miasto i cały powiat ostrzeszowski. W każdej chwili któraś z nich może ulec nieplanowanej awarii lub kolizji. Co w takim przypadku?” - pytają organizatorzy internetowej kwesty, uzasadniając w ten sposób coraz większą potrzebę zakupu dodatkowego ambulansu, którego koszt oszacowano na 800 tysięcy złotych. Część radnych zastanawia się jednak, czy zrobiono wszystko, aby uniknąć tego typu akcji.
- Jakie do tej pory starania podjęły władze powiatu ostrzeszowskiego, aby tę karetkę pozyskać?- pytał Radosław Gatkowski. - Czy władze powiatu poprosiły o pomoc w pozyskaniu karetki przedstawicieli rządu Prawa i Sprawiedliwości, którzy mają znaczący wpływ na pozyskania środków zewnętrznych na zakup takiego sprzętu. Zwracam się również z prośbą, aby wystosować pisma do pani europoseł Andżeliki Możdżanowskiej oraz pani poseł na Sejm Katarzyny Sójki o pomoc w pozyskaniu środków na zakup nowej karetki dla Ostrzeszowskiego Centrum Zdrowia.
Zdecydowanie ostrzej wypowiadał się na ten temat Stanisław Hemmerling.
- Jak pan jako starosta mógł dopuścić do tego, aby obsługa pogotowia (pielęgniarze, sanitariusze) odwoływali się publicznie do społeczeństwa z prośbą o zbiórkę finansową na zakup karetki pogotowia? Wstyd. To są skutki złego zarządzania powiatem od kilku kadencji.
Zdaniem radnego, pieniądze na karetkę powinny pochodzić od firmy, która przez kilkanaście lat świadczyła na rzecz szpitala usługi związane z transportem pacjentów, a także od starosty, wicestarosty czy posła Andrzeja Grzyba.
- Staraliśmy się u wszystkich świętych o karetki - przekonywał Lech Janicki. - Skończyło się na tym, że musieliśmy je kupić, wyleasingować. Dwie nowiutkie karetki, które do dzisiaj spłacamy i będziemy je spłacać. W międzyczasie tego typu informacji było sporo. W tej kwestii rozmawiałem również z panem wojewodą.
Starosta deklarował, że starania na rzecz pozyskania trzeciej karetki trwać będą nadal. Według niego, nie ma też niczego złego w inicjatywie podjętej przez ratowników.
- Nie uzyskamy zwiększenia do trzech karetek operacyjnych, ale na pewno zapasowa karetka, taka która będzie służyć transportowi szpitalnemu oraz transportowi w ramach pogotowia w sytuacji zepsucia się czy wypadku jednej z tych dwóch karetek na pewno będzie potrzebna.
Jak poinformował włodarz powiatu, do ministra zdrowia oraz parlamentarzystów wystąpiono o pomoc w zakupie zarówno ambulansu, jak również tomografu komputerowego i przewoźnego aparatu rentgenowskiego.

Autor: lukasz.smiatacz@radiosud.pl