27 maja 2024, 17:02

Teraz

25°

Fakty

A A A

BOLESŁAWIEC: Policyjny pościg za 34-latkiem. Był trzeźwy, mógł potrącić jednego z policjantów

15 kwietnia w godzinach wieczornych policjanci z wieruszowskiej "drogówki" zostali skierowani do Chróścina w gminie Bolesławiec. Podczas dojazdu na miejsce, w Bolesławcu, mundurowym drogę zajechał osobowy nissan. Kierujący jechał od lewej do prawej strony, co budziło podejrzenia, że kierowca można znajdować się pod działaniem alkoholu. 


Funkcjonariusze przystąpili do zatrzymania pojazdu, celem przeprowadzenia kontroli drogowej. - W analogicznym czasie, wieruszowscy stróże prawa, widząc zachowanie kierowcy nissana, włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe, obligując do natychmiastowego zatrzymania - relacjonuje kom. Kamil Ostrycharz z KPP w Wieruszowie. - Kierowca, widząc zbliżający się radiowóz, gwałtownie przyspieszył i podjął ucieczkę, jadąc całą szerokością jezdni. W pewnym momencie policjanci zajechali drogę uciekinierowi i wybiegli z radiowozu celem jego zatrzymania. Kierowca, w akcie desperacji, wykonał gwałtowny manewr cofania, stwarzając tym samym zagrożenie dla życia jednego z funkcjonariuszy. Dalej kontynuował ucieczkę. 


Uciekinier, kolejnymi niebezpiecznymi manewrawami, stwarzał realne zagrożenie dla życia i zdrowia innych uczestników ruchu drogowego. Na pewnym etapie pościgu, mężczyzna wykonał manewr skrętu na teren jednej z ulic w Wójcinie, a swoją desepracką ucieczkę zakończył przy zabudowaniach gospodarczych.


- Kierowca został niezwłocznie zatrzymany - dodaje kom. Ostrycharz. - Po sprawdzeniu w policyjnych systemach potwierdziło się, że 34-latek, mieszkaniec powiatu wieruszowskiego, nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. W chwili zatrzymania mężczyzna był trzeźwy. 


W takcie pościgu w pojeździe znajdowała się 35-letnia pasażerka. Teraz mężczyzna za swoje czyny odpowie przed Sądem. Grozi mu do 5 lat więzienia. 

Autor: patryk.hodera@radiosud.pl