4 marca 2021, 00:55

Teraz

Fakty

A A A

REGION: Prezes PSL o szpitalach powiatowych i szczepieniach

Prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz nie wiedział, że jedną z osób zaszczepionych w grupie „zero” był wywodzący się ze struktur PSL starosta ostrzeszowski Lech Janicki. Wzbudziło to wiele kontrowersji. W piątek odbyła się konferencja prasowa, podczas której poruszono temat szczepień a także wyrażono sprzeciw wobec nacjonalizacji szpitali.

Prezes PSL mówił, że próba „nacjonalizacji”, centralizacji szpitali, jest odebraniem samorządom kompetencji. - To nie jest odebranie kompetencji staroście czy prezydentowi miasta, tylko jest to odebranie kompetencji wspólnocie samorządowej. Na to nie może być naszej zgody. To jest także upolitycznianie służby zdrowia w dramatyczny sposób - mówił Władysław Kosiniak-Kamysz.

- Centralizacja oznacza oddalenie jednostek ochrony zdrowia od pacjentów, a dotknie głównie mniejsze powiaty, głównie o strukturze wiejskiej dla których szpital powiatowy jest jedynym miejscem, gdzie udzielana jest specjalistyczna pomoc. Nie możemy dopuścić do likwidacji jakiegokolwiek szpitala powiatowego czy wojewódzkiego. Zdaję sobie sprawę, że dwa oddalone od siebie o 30 km szpitale konkurują ze sobą. Dotyczy to szczególnie obszaru ginekologii i położnictwa. Ta konkurencja może być wykańczająca dla obu tych jednostek - dodał prezes PSL zaznaczając, że najlepszym rozwiązaniem byłoby gdyby szpitale powiatowe specjalizowały się w innej opiece medycznej.

W trakcie konferencji szef ludowców mówił również o konieczności łatwiejszego dostępu do szczepień. - Mamy swoje uwagi do programu szczepień. Prosimy aby zaangażować do tego programu samorządowców. Nie chodzi o dawanie im nakazów i zakazów, tylko proponowanie określonych zasad współpracy. Nie każdy samorząd ma możliwości np. dowozu osób na szczepienia. Proponujemy też „białe soboty i niedziele”. Weekendy powinny być czasem, gdy tych szczepień będzie więcej. Chcemy zaangażować ten proces farmaceutów tak jak jest to w Wielkiej Brytanii i USA. Użyjmy wszystkie dawki które dotarły do Polski i nie trzymajmy bufora na drugą dawkę szczepienia po 3 tygodniach - mówił Władysław Kosiniak-Kamysz.

Prezes PSL nie wiedział, że jedną z osób zaszczepionych w grupie „zero” był wywodzący się ze struktur PSL starosta ostrzeszowski Lech Janicki. - Tego przypadku osobiście nie znam. Ale wiem że część starostów chciała się zaangażować w akcję promowania szczepień. Będę sprawdzał każdy taki przypadek i ten także, aby wszystko było wykonywane zgodnie z procedurami - odpowiedział prezes Kosiniak-Kamysz.

Konferencję zorganizował wicemarszałek województwa wielkopolskiego Krzysztof Grabowski.

Autor: daniel.tarchala@radiosud.pl