5 sierpnia 2020, 18:28

Teraz

19°

Rozrywka i oświata

A A A

OSTRZESZÓW: Prace przy muralu już na finiszu

Już tylko dni dzielą nas od odsłonięcia muralu na budynku Ostrzeszowskiego Centrum Kultury. Trwające od tygodnia prace właśnie zbliżają się do końca. Autorem malowidła o wymiarach 5mx7m jest krakowski artysta plastyk Olaf Cirut, zwycięzca konkursu rozpisanego przez OCK.
- To jest spore wyzwanie, ponieważ to miejsce predestynuje do tego, żeby mural był wyrazisty, żeby był odczytywany ze wszystkich stron, przez kierowców, przez przechodzących widzów  – powiedział. – Staram się więc go wykonać w jak najlepszej jakości. Pracuje nad nim bardzo intensywnie.
W poszukiwaniu inspiracji, Olaf Cirut natrafił w zasobach Internetu na czarno-białą fotografię wykonaną pod koniec lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku na Placu Borek w Ostrzeszowie. Jej autorem jest Stefan Solarek, a głównymi bohaterami trzej chłopcy, rower oraz miś.
-Fotograf po prostu znalazł ich w takiej sytuacji zabawy, zrobił zdjęcie, które wyraża bardzo dużo emocji – uważa O. Cirut. – Jest przywołaniem dzieciństwa i historii. Ja odniosłem je do mowy noblowskiej Olgi Tokarczuk, tego fragmentu o czułości. Wydawało mi się, że te słowa dobrze oddają charakter tego zdjęcia i tego nastroju. Idea była taka, aby przywołać dobre wspomnienia.
Olafowi Cirutowi udało się skontaktować z bohaterami fotografii, a także potomkiem jej autora. Jest szansa, że podczas uroczystego odsłonięcia muralu, dojdzie do spotkania i próby odtworzenia ujęcia sprzed lat w obecnych realiach. Co więcej, ma być wykonane tym samym aparatem co pierwowzór sprzed siedemdziesięciu lat.
-Ten mural będzie w pewien sposób opisany – zapowiada autor. – Znajdzie się na nim informacja w formie szklanej tablicy, na której zawrzemy informacje dotyczące i samego zdjęcia i całej sytuacji. Kto wie, czy za jakiś czas nie pojawi się też fotografia tych panów obok fotografii dzieci.
Do wykonania tego olbrzymiego malowidła wykorzystano około dwudziestu litrów farby, w tym tzw. farby luminescencyjnej, która w ciągu dnia się nagrzewa, a nocą oddaje zgromadzone ciepło poprzez świecenie. W efekcie, ogromne słońce widoczne na muralu za dnia, po zmroku przekształcać się będzie w księżyc.
-Muszę pracować nad całością, więc cały czas kursuje po tym rusztowaniu, w górę i w dół, domalowując kolejne fragmenty. Wykorzystuje technikę ścienną, która polega na tym, że nawarstwiam kolejne elementy obrazu poprzez laserunki – zdradził nam O. Cirut.
Wszystko wskazuje na to, że malowidło stanie się wkrótce jedną z wizytówek i turystycznych atrakcji Ostrzeszowa.

Autor: lukasz.smiatacz@radiosud.pl