24 listopada 2020, 10:59

Teraz

Sport

A A A

TENIS STOŁOWY: Ostrzeszowianie liderami drugiej ligi

Tenisiści stołowi UKS Piast Poprava Ostrzeszów liderem drugoligowych rozgrywek w Wielkopolsce. Wskoczyli na ten fotel po dwóch efektownych zwycięstwach odniesionych w sobotę na własnej hali. Na szczególną uwagę zasługuje rozgromienie 8:2 MKTS Opalenica, drużyny dotychczas zajmującej pierwsze miejsce w tabeli. Prezes ostrzeszowskiego klubu Jarosław Krzywaźnia uważa jednak, że wynik nie do końca odzwierciedla przebieg meczu. Poszczególne pojedynki były najczęściej bardzo wyrównane, choć ostatecznie kończyły się szczęśliwie dla gospodarzy.
- Na ten wynik złożyła się dobra postawa naszych wszystkich czterech zawodników - podkreśla J. Krzywaźnia. - Trzeba docenić, że każdy z nich zaprezentował się na miarę swoich możliwości i dzięki temu tak dobry wynik. W tamtym roku po raz pierwszy zadebiutowaliśmy w drugiej lidze i miejsce, które zajęliśmy, czyli drugie było dużo ponad nasze możliwości. W tym roku dokładamy jeden krok więcej i jesteśmy już teraz liderem tabeli. Będziemy na pewno ambitnie walczyli w kolejnych meczach, aby lider pozostał w Ostrzeszowie.
Już drugi mecz tego samego dnia potwierdził te zapowiedzi. UKS Piast Poprava nie pozostawili złudzeń drugoligowemu beniaminkowi z Poznania, wygrywając są 10:0. Takie wyniki cieszą tym bardziej, że niemal do ostatniej chwili nie było wiadomo, czy do sobotnich spotkań dojdzie. Informacja potwierdzająca pojawiła się dopiero w piątek wieczorem. To oczywiście kolejny przykład niepewności związanej z pandemią koronawirusa. Zawodnikom nie pomagało z pewnością także to, że, ze względu na właśnie wprowadzone obostrzenia, musieli rywalizować przy pustych trybunach.
- Mamy jedną z najlepszych frekwencji podczas meczów drugiej ligi w Wielkopolsce – ocenia J. Krzywaźnia. - Kibice nieraz nieśli nas do zwycięstw i liczę, że niedługo ten stan się zmieni i będziemy mogli na nich liczyć.
Choć trudno przewidzieć, jaki będzie rozwój sytuacji w najbliższych tygodniach, już dziś zapraszamy na kolejne mecze ostrzeszowskich tenisistów.
- Czekają nas bardzo wymagający przeciwnicy – zapowiada prezes klubu. - 28 listopada zmierzymy się z Wametem Dąbcze. Myślę, że ten zespół ma bardzo duży potencjał. Później, w grudniu, zmierzymy się dwa razy w lokalnych derbach z Tajfunem Ostrów Wielkopolski. Z Tajfunem zawsze były bardzo niewygodne mecze. Ci przeciwnicy na pewno zweryfikują nasze możliwości w tym sezonie.
W obliczu tego co stało się w sobotę, wielu kibiców z pewnością z coraz większą siłą zaczyna wierzyć w awans ostrzeszowian do pierwszej ligi. Władze klubu i sami zawodnicy studzą jednak emocje, przypominając, że może na to liczyć tylko jedna drużyna z terenu czterech województw. Łatwo zatem nie będzie, ale drużyna UKS Piast już nie raz dowiodła, że trudne zadania to jej specjalność.
Fot. Z. Szczepaniak

Autor: lukasz.smiatacz@radiosud.pl